Webinar AI w biurze rachunkowym 28 V 2026
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

PIT po terminie - jak uniknąć kar

Czas na rozliczenie PIT za 2025 rok upłynął 30 kwietnia. Temu, kto zapomniał o złożeniu deklaracji, a nie została ona automatycznie przygotowana przez skarbówkę, grożą kary finansowe. Konsekwencji można jednak uniknąć, składając tzw. czynny żal. Jeśli podatnik złożył deklarację w terminie, ale później zauważył w niej błąd, powinien ten błąd jak najszybciej naprawić - złożyć korektę.

kalkulator obliczenia dlugopis
Źródło: iStock

Czas na złożenie zeznania podatkowego za 2025 r. upłynął w czwartek, 30 kwietnia. Do tego dnia podatnicy PIT musieli też wpłacić podatek, jeśli z rozliczenia wynikała niedopłata. 

W najlepszej sytuacji są ci, za których administracja skarbowa przygotowała wstępnie wypełnione zeznanie w systemie Twój e-PIT. Nawet jeśli podatnik nic nie zrobił, skarbówka po 30 kwietnia zaakceptowała je automatycznie. Jednak - jak informuje Ministerstwo Finansów - automatyczna akceptacja dotyczy tylko zeznań PIT-37 (w których wykazujemy m.in. dochody z pracy) i PIT 38 (m.in. dochody ze sprzedaży akcji).

A to oznacza, że zeznania przedsiębiorców i osób wynajmujących nieruchomości - PIT-28, PIT-36 oraz PIT36L – nie podlegają automatycznej akceptacji.

Zeznanie po terminie

Niezłożenie zeznania podatkowego w terminie może zostać potraktowane jako wykroczenie i podlegać karze grzywny. Zgodnie z art. 48 par. 2 kodeksu karnego skarbowego mandatem karnym można nałożyć karę grzywny w granicach nieprzekraczających pięciokrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia. Obecnie jest to 24 030 zł (5 x 4806 zł).

- W takiej sytuacji podatnik powinien złożyć tzw. czynny żal, który zgodnie z art. 16 par. 1 kodeksu karnego skarbowego, co do zasady, uwalnia go od kary za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe. Czynny żal podatnik składa miedzy innymi w sytuacji, gdy w ogóle nie złożył deklaracji lub nie zapłacił wynikającego z niej podatku. Konieczne jest też oczywiście złożenie zaległej deklaracji oraz uiszczenie nieopłaconego w terminie podatku - mówi Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w departamencie podatkowym KPMG w Polsce.

Czynny żal jest formą donosu na samego siebie, składanego przez osoby fizyczne. Polega na zawiadomieniu organu podatkowego o popełnionych czynach, które są karane przez kodeks karny skarbowy. Czynny żal składa się do właściwego naczelnika urzędu skarbowego, który obsługuje podatnika. Można to zrobić na piśmie (w wersji papierowej lub elektronicznej) lub ustnie do protokołu. Ale, uwaga! Nie będzie skuteczny, jeśli został złożony w czasie, gdy organ ścigania dysponował już wyraźnie udokumentowaną wiadomością o popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia skarbowego.

Czytaj również: Czynny żal pomoże uniknąć kary za niezłożenie PIT >>

 

Korekta usunie błąd w zeznaniu

Może się też zdarzyć, że podatnik złożył deklarację, ale już po jej złożeniu zauważył błąd, np. nie uwzględnił części dochodów za 2025 rok.

- Jeśli podatnik złożył deklarację, ale błędnie obliczył wysokość daniny, wystarczające jest złożenie korekty. Nie trzeba co do zasady składać w takiej sytuacji czynnego żalu - mówi Grzegorz Grochowina.

Zgodnie z art. 16a kks, karze za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe nie podlega osoba, która złożyła prawnie skuteczną korektę deklaracji podatkowej i w całości uiściła niezwłocznie lub w terminie wyznaczonym przez uprawniony organ, należność publicznoprawną uszczuploną lub narażoną na uszczuplenie. 

- Ważne jednak, by poprawić zeznanie, kiedy tylko odkryjemy w nim błąd rachunkowy lub brak części dochodów. Mimo iż przepisy przewidują aż pięć lat na korektę deklaracji, to nie warto czekać. Im dłużej będziemy zwlekać, tym wyższe możemy zapłacić odsetki od zaległości podatkowej. Należy też bez wezwania wpłacić ewentualne odsetki od zaległości podatkowych  – radzi ekspert KPMG.

Zgodnie z art. 56 par. 1 Ordynacji podatkowej, podstawowa stawka odsetek za zwłokę jest równa sumie 200 proc. podstawowej stopy oprocentowania kredytu lombardowego, ustalanej zgodnie z przepisami o Narodowym Banku Polskim, i 2 proc., z tym że stawka ta nie może być niższa niż 8 proc. Stopa lombardowa wynosi obecnie (od 5 marca 2026 r.) 4,25 proc., co oznacza, że podstawowa stawka odsetek wynosi 10,5 proc. ((4,25 proc. x 2) + 2).  Jednak w razie złożenia prawnie skutecznej korekty swego zeznania, nie później niż sześć miesięcy od dnia upływu terminu do złożenia deklaracji, oraz zapłaty zaległości w ciągu siedmiu dni od dnia złożenia korekty, podatnik może skorzystać z obniżonej stawki odsetek. Obecnie jest to 5,25 proc.

Przepisy nie ograniczają liczby korekt. Składa się ją na takim samym formularzu jak zeznanie pierwotne (zarówno przy rozliczeniu elektronicznym, jak i papierowym). W odpowiedniej rubryce należy zaznaczyć, że chodzi o korektę.

 

 

Trzeba zapłacić nawet złotówkę podatku 

- Należy pamiętać, że jeśli z zeznania podatkowego wynika konieczność dopłaty PIT, to podatnik musi zapłacić nawet niską kwotę, choćby to była np. złotówka. Przepisy nie zawierają wyłączeń dla niskich kwot. Jednak od niskich kwot nie ma odsetek. Zgodnie z art. 54 par. 1 pkt 5 Ordynacji podatkowej, odsetek za zwłokę nie nalicza się jeżeli wysokość odsetek nie przekraczałaby trzykrotności wartości opłaty pobieranej przez operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy prawo pocztowe za traktowanie przesyłki listowej jako przesyłki poleconej. Obecnie jest to kwota 8,70 zł. - mówi Agata Malicka, współwłaścicielka biura rachunkowego. 

Również Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpretację poselską nr 21898 z kwietnia 2021 r. informowało, że "przepisy ordynacji podatkowej nie zawierają uregulowań wyłączających obowiązek uiszczenia podatku w niewielkich kwotach. Oznacza to, że podatnik zobowiązany jest do zapłacenia zobowiązania podatkowego w każdej wysokości, także w przypadku niskich kwot".

Zapłata podatku przez osoby nieprowadzące działalności gospodarczej może być dokonana gotówką lub bezgotówkowo. Przepisy art. 62b ordynacji podatkowej dopuszczają również możliwość zapłaty podatku przez:

  • małżonka podatnika, jego zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę (bez ograniczenia kwoty) albo
  • inny podmiot (do 1000 zł).

W praktyce może się jednak okazać, że dopłata niskiej kwoty podatku generuje dodatkowe wyższe koszty. Przekonała się o tym Czytelniczka Prawo.pl, której w zeznaniu podatkowym wynikała złotówka dopłaty. Kobieta jest emerytką, nie korzysta z bankowości elektronicznej, więc zapłaciła 1 zł przekazem pocztowym. Jednak opłata pocztowa od kwoty 1 zł podatku wyniosła 12 zł. 

Co w sytuacji, gdy z zaakceptowanego automatycznie PIT-37 i PIT-38 wynika konieczność dopłaty podatku? Urząd skarbowy w terminie miesiąca od upływu terminu płatności powiadomi podatnika o konieczności dopłaty podatku. Od momentu otrzymania tej informacji podatnik ma 7 dni na zapłatę. Po upływie tego czasu, ale nie wcześniej niż od następnego dnia po upływie terminu płatności podatku, będą naliczane odsetki.

Jeśli z zeznania wynika nadpłata, urząd zwróci ją w terminie: 

  • 3 miesięcy - jeśli zeznanie zostało złożone w formie papierowej,
  • 45 dni - jeśli zeznanie zostało złożone w formie elektronicznej. 

 

PIT po terminie nie wyklucza ulg

Osoby, które złożą PIT po terminie, albo skorygują złożoną w terminie deklarację, nadal mają prawo do ulg podatkowych. Nadal można skorzystać z takich preferencji, jak m.in:

  • rozliczenie wspólnie z małżonkiem,
  • rozliczenie z samotnie wychowywanym dzieckiem,
  • ulga na dziecko (prorodzinna),
  • ulga termomodernizacyjna,
  • rehabilitacyjna.

Fiskus może też zwrócić się do podatnika o skorygowanie deklaracji oraz złożenie niezbędnych wyjaśnień, wskazując przyczyny, z powodu których informacje zawarte w złożonej deklaracji podaje się w wątpliwość.

- Urzędy skarbowe często weryfikują prawo do preferencji, np. odliczenie ulgi na dziecko przez rodziców po rozwodzie czy prawidłowość odliczenia wydatków termomodernizacyjnych przez osoby korzystające z ulgi termomodernizacyjnej. Dlatego korzystając z preferencji warto się przygotować na pytania i zachować dokumenty potwierdzające prawo do odliczeń - mówi Agata Malicka. 

 

Polecamy książki podatkowe