Pensje nauczycieli wzrosną  o 15 proc.
Szefowa rządu oceniła, że reforma jest dobrze przygotowana – organizacyjnie i programowo. "Nie ma żadnych zagrożeń i to jest dla nas wszystkich największa wartość" – powiedziała premier. Szydło zapewniła, że rząd wywiążę się ze wszystkich zobowiązań, które zostały złożone przy przygotowaniu reformy. Wśród nich wymieniła m.in. wprowadzenie opieki medycznej w szkołach i wzrost wynagrodzeń nauczycieli.
"Zostały zaplanowane podwyżki wynagrodzeń – w ciągu trzech lat wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 15 proc."- zapowiedziała Beata Szydło. "Pierwsza podwyżka będzie na początku drugiego kwartału 2018 r., 1 kwiecień pierwsza transza 5 proc. podwyżki; kolejna 1 styczeń 2019 i ostatni etap 1 styczeń 2020" – zapowiedziała premier. Nauczyciele, jak mówiła, muszą wiedzieć, że trudna misja, która wypełniają jest doceniana i że w ich zawodzie można realizować swoje plany, marzenia i ambicje.

Szkoła nowoczesna, ale czerpiąca z tradycji
"Polska szkoła będzie otwarta, nowoczesna, ale będzie czerpała pełnymi garściami z naszej polskiej tradycji i kultury, z naszej europejskiej tradycji i kultury. Będzie przewodnikiem, będzie uczyła, będzie wychowywała" - mówiła Szydło.
"Każdy ma prawo do tego, aby zdobyć jak najlepsze wykształcenie w polskie szkole, które będzie realizowało jego marzenia, ale też będzie spełniało oczekiwania i realizowało plan, który młody człowiek zakłada na swoją drogę życiową i będzie wykorzystywało jego talenty" - zaznaczyła premier.
Podkreśliła, że największym kapitałem jest młodzież i dzieci. "Naszym obowiązkiem dorosłych, ludzi odpowiedzialnych za oświatę, za państwo, za samorządy, za lokalne wspólnoty jest inwestować jak najlepiej właśnie w dzieci i młodzież, bo ten największy kapitał, którego nic nie zastąpi, żaden pieniądz, żadne dobra materialne, pięknie się rozwijał, wzrastał i przynosił jak najlepsze owoce.

 

ZNP: w poniedziałek demonstracja pod gmachem resortu edukacji>>

Najlepsze warunki do rozwoju
"Nie ma nic cenniejszego niż młode pokolenie, które będzie budowało naszą przyszłość i naszym obowiązkiem jest zadbać, by to młode pokolenie miało jak najlepsze i optymalne warunki do rozwoju, by było wykształcone, by było przygotowane do wyzwań współczesności. I właśnie Dobra Szkoła ma temu służyć" - powiedziała premier na ogólnopolskiej inauguracji roku szkolnego w Dobrzechowie (woj. podkarpackie).
Podkreślała, że szkoła branżowa "ma wyjść naprzeciw oczekiwaniom pracodawców, ale ma też przede wszystkim dać Polsce, polskiej gospodarce, nam wszystkim, dobrych fachowców, ludzi o najwyższych umiejętnościach, najlepszych kwalifikacjach, którzy będą potrafili nie tylko realizować swoje cele zawodowe, ale będą również przyczyniali się do budowania nowoczesnej gospodarki, będą odkrywali nowoczesne technologie i będą konkurowali z najlepszymi na świecie".
Premier podkreślała, że reforma oświaty była przygotowywana od początku pracy rządu PiS. Dziękowała wszystkim zaangażowanym we wdrożenie reformy - dyrektorom szkół, nauczycielom, rodzicom, kuratorom, samorządom. Premier zapewniła, że "będą dodatkowe środki, żeby ta reforma została dokończona". "W tym roku zaplanowaliśmy ponad 300 mln dodatkowo w subwencji, w przyszłym roku to będzie ok. 150, a w 2019 - ponad 200 mln" - zapowiedziała.(PAP)

Samorządowcy: reforma zrujnuje gminne budżety>>