Takie same proporcje obowiązują obecnie przy podziale opłaty eksploatacyjnej, odprowadzanej za każdą tonę czy metr sześcienny wydobywanych złóż, należących do Skarbu Państwa. Sejm pod koniec kwietnia, uchwalając ustawę zdecydował, że wpływy z opłat eksploatacyjnych w 90 proc. będą trafiać do gmin, a w 10 proc. do Narodowego Funduszu. Miała być to rekompensata dla gmin za wyłączenie w ustawie możliwości dochodzenia przez gminy podatku od nieruchomości za wyrobiska górnicze. Jednak taki zapis nie znalazł się w uchwalonym przez Sejm tekście ustawy i senatorowie przywrócili dotychczasowe proporcje.
Sejm odrzucił poprawkę, by do katalogu podziemnych składowisk odpadów, które podlegają przepisom ustawy, dopisać składowiska odpadów promieniotwórczych. Według przeciwników takiego rozróżnienia, składowiska takie mieszczą się w istniejącej już kategorii - podziemnych składowisk odpadów niebezpiecznych.
Posłowie zmienili też termin wejścia ustawy w życie - ma ona obowiązywać od 1 stycznia 2012 r.
Nowa ustawa zastąpi dotychczas obowiązujące Prawo geologiczne i górnicze. Reguluje zasady wykonywania prac geologicznych, wydobywania kopalin ze złóż, podziemnego bezzbiornikowego magazynowania substancji oraz podziemnego składowania odpadów. Nowe przepisy dostosowują polskie prawo do unijnych dyrektyw, regulujących warunki udzielania i korzystania z zezwoleń na poszukiwanie, badania i produkcję węglowodorów. Udzielenie koncesji na taką działalność będzie poprzedzone przetargiem.
W katalogu kopalin, których właścicielem będzie Skarb Państwa, znalazły się węglowodory, węgiel kamienny i brunatny, rudy metali. Pozostałe kopaliny będą objęte własnością gruntową. Na poszukiwania np. wapieni, dolomitów, granitów, bazaltów, piasków i żwirów nie będą wymagane koncesje. Jedynym wymaganym dokumentem ma być decyzja zatwierdzająca projekt robót geologicznych.
Teraz ustawa trafi do prezydenta.(PAP)