Projektem autorstwa PiS jeszcze w czwartek miała zająć się sejmowa Komisja Ustawodawcza, ostatecznie jednak komisja ma się zebrać w poniedziałek przed południem.
Do dalszych prac w komisji trafił również projekt zmiany w ustawie o TK autorstwa klubu Kukiz'15, zgodnie z którym sędziowie TK mieliby być wybierani przez Sejm większością 2/3 ustawowej liczby posłów. Aktualnie wybierani są oni bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W ocenie wnioskodawców zmiana ma zapobiec upolitycznieniu TK. Kukiz'15 złożył także w Sejmie projekt zmian w konstytucji przewidujący: wybór sędziów TK kwalifikowaną większością 2/3 głosów, zwiększenie składu TK z 15 do 18 członków oraz badanie zgodności ustawy o TK z konstytucją przez Sąd Najwyższy.

Czytaj: Fundacja Helsińska: ta ustawa ma zablokować TK>>

W czwartek w Sejmie odbyło się burzliwe pierwsze czytanie projektu PiS. Przewiduje on m.in., że Trybunał co do zasady ma orzekać w pełnym składzie - co najmniej 13 z 15 sędziów; dziś jest to dziewięciu sędziów, a większość spraw w TK rozpatruje pięciu sędziów. Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dotychczas - zwykłą.

Ponadto nowi sędziowie TK mieliby składać ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, a nie przed prezydentem RP. Jeżeli postępowania wszczęte przed wejściem nowelizacji w życie nie są prowadzone przez skład określony w nowelizacji, wszczynano by je na nowo. Projekt przewiduje też wykreślenie przepisów, że siedziba TK znajduje się w Warszawie.

Wnioski o odrzucenie projektu poparło 163 posłów (PO, N, PSL i jeden poseł niezrz.), przeciw było 234 (wszyscy z PiS, dwóch z Kukiz'15 i dwóch posłów niezrz.), a 35 (Kukiz'15) wstrzymało się od głosu.

W debacie PiS argumentował, że projekt ma uniemożliwić możliwość "manipulowania składami TK i terminami rozpraw", usprawnić działanie TK i spowodować, by jego orzecznictwo było jednolite. Arkadiusz Mularczyk (PiS) mówił, że "trzech sędziów TK nie może kwestionować woli Sejmu, Senatu i prezydenta". Zdaniem posła wprowadzenie zasady większości 2/3 sędziów, by mógł zapaść wyrok, służy temu, by jeden czy dwóch sędziów nie mogło rozstrzygać o wyroku.

Czytaj: I prezes SN krytykuje projekt "naprawczej" nowelizacji ustawy o TK>>

Przedstawiliście kolejny bubel prawny; proponujecie paraliż TK; zabraliście się za demolowanie podstaw instytucjonalnych państwa - mówili posłom PiS przedstawiciele PO. Każdy rząd wykazuje się czasem pewną pychą i arogancją, ale wy pobijacie rekord Guinnessa - mówił Rafał Trzaskowski (PO). "PiS oszalał; niech Bóg ma w opiece Polskę i Polaków" - dodał Grzegorz Raniewicz (PO).

"Dlaczego zgłaszacie ten projekt jako wniosek poselski, a nie dajecie tego do konsultacji z innymi ministrami, a w szczególności ze społeczeństwem. Mówiliście dużo o negocjacjach społecznych, rozmowie z Polakami. Nie dajecie takiej możliwości" - mówił wnioskodawcom lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Klub Kukiz'15 ocenił projekt PiS negatywnie, gdyż doprowadzi on m.in. do zatrzymania procedowania skarg konstytucyjnych.

Dowiedz się więcej z książki
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

 

Odpowiadając na pytania, głównie od posłów opozycji, sprawozdawca projektu Stanisław Piotrowicz (PiS) mówił, że "gdy brakuje argumentów, w grę wchodzą obelgi pod adresem wnioskodawców". Według Piotrowicza, dyskusja o tym, gdzie ma mieć siedzibę TK, "jest jeszcze przed nami". "Nie będzie Trybunału obwoźnego" - zapewnił.

Projekt PiS ingeruje w niezależność TK, co zmierza do "utrudnienia, czy wręcz uniemożliwienia" wykonywania jego funkcji; zapis o orzekaniu w pełnym składzie grozi paraliżem Trybunału - napisała w opinii dla Sejmu I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf. "Zupełnym niezrozumieniem idei sądownictwa konstytucyjnego jest wynikająca z treści uzasadnienia teza, jakoby zmiany proponowane w ustawie służyły +dopasowaniu rozwiązań prawnych do zamierzeń programowych większości parlamentarnej+. Jest to założenie wypaczające sens funkcji ustrojowych Trybunału Konstytucyjnego w demokratycznym państwie prawa" - wskazała.

Czytaj: Sędziowie protestują przeciwko paraliżowaniu TK>>

Stanowczy sprzeciw wobec projektu wyraził też zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". Jego zdaniem wejście zmian w życie oznaczać będzie paraliż TK.

Wobec "niedopuszczalności wyrokowania" Prokurator Generalny chce umorzenia postępowania przed TK z wniosku PO dotyczących uchwał Sejmu o nieważności wyboru w październiku 5 sędziów TK i o wyborze w grudniu 5 osób na miejsca "unieważnione".

"Zakwestionowane uchwały nie są aktami normatywnymi, lecz aktami stosowania prawa. Kompetencje TK obejmują wyłącznie ocenę aktów normatywnych i nie rozciągają się na akty stosowania prawa, choćby wydawano je, powołując się wprost na kwestionowane przepisy" - zauważa PG. Przywołuje on wcześniejsze orzecznictwo Trybunału, który wskazywał, że jego właściwość "nie obejmuje aktów indywidualno-konkretnych", a takimi są uchwały Sejmu o wyborze określonych osób na stanowiska państwowe obsadzane przez tę Izbę.

Poseł PO Borys Budka uważa, że to sam Trybunał "najlepiej rozstrzygnie, czy może badać te uchwały".

Jeszcze w czwartek wieczorem projektem nowelizacji ustawy o TK zajmie się Komisja Ustawodawcza.(PAP)