W Sejmie prace nad projektami dotyczącymi tych kwestii trwają od dwóch lat. W kwietniu ub. roku trzy projekty autorstwa PO, SLD i Twojego Ruchu skierowano do rozpatrzenia przez podkomisję zajmującą się zmianami w prawie karnym.

"Dotychczasowe przepisy zawierają zamknięty katalog przesłanek o charakterze dyskryminacyjnym i są ukierunkowane na ogólny cel zapobiegania niepokojom społecznym i zagwarantowanie pokojowego współżycia grup społecznych" - mówił sędzia Marcin Kowal z departamentu prawa karnego Ministerstwa Sprawiedliwości. Jak dodał, proponowane zmiany z legislacyjnego punktu widzenia są nieuzasadnione. Wskazywał, że przed przemocą i mową nienawiści chroni już "cały szereg innych przepisów mających na celu ochronę życia, zdrowia, wolności i dobrego imienia".

Z tą argumentacją nie zgodzili się obecni na posiedzeniu przedstawiciele organizacji pozarządowych. "Technika legislacyjna nie powinna przesłaniać potrzeb społecznych" - ripostowała przedstawicielowi MS Zofia Jabłońska z Kampanii Przeciw Homofobii.

Projekty dotyczą m.in. przepisu mówiącego obecnie, że "kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat". Ponadto, zmienić miałby się przepis o stosowaniu przemocy lub groźby bezprawnej wobec tych grup, co zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia, a także zapis o szerzeniu z takich powodów nienawiści lub propagowaniu ustroju faszystowskiego, za co grozi kara do dwóch lat więzienia.

Według propozycji PO wszystkie te przepisy znaleźć miałyby się w jednym artykule kodeksu karnego. Znieważenie grupy ludności i propagowanie ustroju faszystowskiego zagrożone byłoby karą do dwóch lat więzienia, zaś za przemoc, naruszenie nietykalności cielesnej i groźby bezprawne groziłoby pięć lat więzienia. Ponadto projekt PO przewiduje dopisanie karalności nawoływania do nienawiści z powodu "naturalnych lub nabytych cech osobistych lub przekonań".

Z kolei na mocy proponowanych przez TR i SLD nowelizacji do wymienionych w dotychczasowych przepisach powodów znieważeń lub gróźb dodane zostałyby: płeć, tożsamość płciowa, wiek, niepełnosprawność i orientacja seksualna. Wymiary kar, które groziłyby za tego typu przestępstwa, nie uległyby zmianie w porównaniu z aktualnymi zapisami kodeksowymi.

W ocenie sędziego Kowala dopisywanie kolejnych powodów ewentualnych znieważeń budzi pytania o kryteria dokonanego wyboru. "Do dyskryminacji może dochodzić z różnych względów, można więc zadać pytanie, dlaczego pewne okoliczności są uwzględniane, a inne nie" - zaznaczył. W dyskusji wskazano na przykłady możliwej dyskryminacji osób otyłych, bezdomnych, czy nosicieli wirusa HIV.

"Mamy obecnie przepisy, które są uzasadnione historycznie, natomiast kontekst społeczny uległ zmianie. Trzeba się więc zastanowić, czy te istniejące przepisy zapewniają wystarczającą ochronę przed np. homofobią. Naszym zdaniem nie" - mówiła z kolei Dorota Pudzianowska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Oceniła, że dopisanie nowych powodów możliwej dyskryminacji umożliwi wymiarowi sprawiedliwości gromadzenie konkretnych statystyk.

Posłowie z podkomisji zwrócili się do MS i Prokuratury Generalnej o nadesłanie informacji o liczbie wyroków i prowadzonych w ostatnich latach postępowań w sprawach przestępstw z nienawiści.

Nie wiadomo, kiedy podkomisja ponownie zajmie się tym tematem. Twój Ruch przygotował projekt uzupełniający swoje wcześniejsze propozycje, z kolei projekt SLD z powodów technicznych prawdopodobnie zostanie ponownie złożony u marszałek Sejmu. Po uporządkowaniu kwestii proceduralnych podkomisja ma zająć się wypracowaniem jednolitego tekstu nowelizacji.(PAP)