Gdy przepisy wejdą w życie, unijne firmy wydobywcze z sektora ropy, gazu i węgla, a także firmy zajmujące się wycinką lasów, będą musiały ujawniać szczegóły przelewów powyżej 100 tysięcy euro na konta władz centralnych i lokalnych. Nowe regulacje wejdą w życie po ich formalnym zatwierdzeniu przez Radę UE. Kraje członkowskie będą miały dwa lata na ich wdrożenie do prawa krajowego. Nowe przepisy nie będą dotyczyć małych i średnich firm.

Ponadto firmy będą musiały poinformować o projektach, w związku z którymi dokonywane są takie przelewy. Ma to umożliwić lokalnym społecznościom w krajach bogatych w zasoby demaskowanie korupcji i rozliczanie swoich rządów z wykorzystania środków na rzecz rozwoju. "Podczas trudnych negocjacji z Radą kładliśmy nacisk na potrzebę ustalenia bardzo twardych reguł, dzięki którym raporty będą zawierały istotne, znaczące informacje i zapewnią przejrzystość działań" - powiedziała w środę w Strasburgu europosłanka Arlene McCarthy, która była odpowiedzialna za ten projekt.

W raportach powinny się znaleźć informacje o płatnościach za: prawo do wydobycia lub produkcji, niektóre podatki, należności z tytułu licencji, dywidendy czy premie. Posłowie przyjęli również klauzulę zabraniającą przedsiębiorstwom sztucznego rozdzielania lub łączenia wpłacanych kwot.

Za największy sukces PE uważa usunięcie z projektu zapisów, zgodnie z którymi możliwe stałoby się wyłączenie z nowych regulacji firm działających w krajach stosujących sankcje karne za ujawnianie tego typu informacji.

Łukasz Osiński (PAP)