W czwartek na posiedzeniu połączonych sejmowych komisji środowiska i infrastruktury odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu noweli ustawy o szczególnych zasadach przygotowania do realizacji inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych. Projekt zgłosili posłowie PiS.

Jak tłumaczyła Katarzyna Czochara (PiS) nowe przepisy mają ułatwić proces inwestycyjny w zakresie radarów meteorologicznych państwowej służby hydrologiczno-meteorologicznej, a także umożliwi Instytutowi Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) prowadzenie takich inwestycji.

Posłanka zwróciła uwagę, że doświadczenie stosowania obecnych przepisów pokazuje, że budowa nowych stacji radarowych boryka się z przeciągającymi się postępowaniami administracyjnymi. Problemem jest np. brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Na przedłużające się postępowania administracyjne zwrócił też uwagę wiceminister środowiska Mariusz Gajda, który wskazał na casus budowy stacji meteo na Górze Świętej Anny w województwie opolskim. "Niestety realizacja tej inwestycji bez tej ustawy jest wręcz niemożliwa z uwagi na procedury administracyjne, odwołania, brak zgód (...) W zasadzie radar leży w magazynach, jest zapewnione finansowanie, a nie ma możliwości jego postawienia i korzystania z niego" - powiedział.

Wiceszef resortu środowiska przypomniał, że obecnie w Polsce działa 8 radarów meteo, których główną rolą jest wykrywanie zjawisk burzowych. Dzięki ich istnieniu - jak podkreślił - "udało się uniknąć wielu strat, nie tylko mienia, ale i zdrowia i życia ludzkiego".

Radary meteorologiczne działające w ramach państwowej służby hydrologiczno-meteorologicznej obejmują swym zasięgiem atmosferę w promieniu 200 km od radaru, czyli pozwalają na prowadzenie pomiarów na obszarze o powierzchni 125600 km kwadrat. Autorzy projektu noweli wskazują, że do osiągnięcia pełnego pokrycia radarowego wymagana jest jeszcze budowa co najmniej czterech radarów - na Górze Św. Anny, w Polsce północno – wschodniej, centralnej i na Lubelszczyźnie.

Posłanka PO Krystyna Sibińska (PO) zapowiedziała, że w toku prac nad projektem jej klub zgłosi dwie poprawki, które - jak tłumaczyła - rozszerzą katalog budowli przeciwpowodziowych, których realizacja ma mieć uproszczoną procedurę administracyjną. Dodała, że chodzi np. o inwestycje pomiędzy linią brzegową rzek a wałami przeciwpowodziowymi. (PAP)