Czy polski system zdrowia jest gotowy na wykonywanie większej liczby badań cytologicznych?
Od lat dąży się do tego, aby Polki chętniej odwiedzały ginekologów i zachęca się je do regularnego wykonywania cytologii. Rokrocznie tysiące zaproszeń na badania przesiewowe trafia do rąk kobiet między 25-59 rokiem życia. A co by się stało, gdyby faktycznie wszystkie Polki zdecydowały się odwiedzić ginekologów? Czy system opieki zdrowotnej byłby w stanie udźwignąć taki zryw? Co by się stało z pacjentkami, u których wykryto by stany przedrakowe lub inne nieprawidłowości? Nawet dziś, przy stanowczo zbyt niskiej zgłaszalności na badania cytologiczne, kobietom zdarza się usłyszeć z ust lekarzy Nie mamy pieniędzy na leczenie chorób szyjki macicy. Mamy tylko pieniądze na raka. Co stałoby się zatem, gdyby pacjentek było jeszcze więcej?

