W oświadczeniu kandydat może bezkarnie podać fałszywe dane
Osobom, które startują w wyborach samorządowych, nie grożą żadne konsekwencje prawne za zatajenie informacji o tym, że w przeszłości były karane, np. za jazdę po pijanemu. Państwowa Komisja Wyborcza zna problem, ale nie może nic na to poradzić. Jej sekretarz Kazimierz Czaplicki stwierdza jedynie, że terytorialne komisje w sprawach wątpliwych lub uzasadnionych sytuacjami, na podstawie których uzyskują informację, że dana osoba jest karana, powinny odmówić rejestracji. Jeżeli karalność wyjdzie na etapie rejestracji kandydata, to powinien być on skreślony z listy. W przypadku uzyskania takiej wiedzy po wyborach należy stwierdzić, że osoba ta nie miała prawa wybieralności i jej mandat wygasa.

