W połowie marca rząd przedstawi w Izbie Gmin projekt budżetu (w Wielkiej Brytanii rok obrachunkowy trwa od kwietnia do końca marca). Według zapowiedzi ministra finansów George'a Osborna, znajdą się w nim zapisy mające poprawić kondycję finansową firm z sektora naftowego.

Do takiego kroku wezwali rząd zarówno przedstawiciele sektora jak również autonomiczne władze Szkocji, dla której wpływy z wydobycia ropy i gazu są podstawą budżetu.

Osborne zapowiedział w niedzielnym wywiadzie dla „Sunday Telegraph”, że w najbliższym budżecie znajdą się zapisy dotyczące opodatkowania złóż ropy i gazu, nie zdradził jednak jakich ulg można się spodziewać.

W grudniowym wystąpieniu przed parlamentem Osborne zapowiedział obniżenie o 2 proc. tzw. uzupełniającej stawki podatku korporacyjnego (z 32 do 30 proc.).

Według przedstawicieli branży jest to jednak niewystarczające rozwiązanie. Organizacja Oil & Gas UK podkreśla, że w 2011 roku Osborne podniósł stawkę uzupełniającą z 20 do 32 proc. Według Oil & Gas UK sytuację mogłoby poprawić tylko całkowite wyeliminowanie uzupełniającej stawki podatkowej (najpierw obniżenie jej o 10 proc. a następnie o 20 proc.).

Do branży dołączyły również szkockie władze autonomiczne. Do rządu w Londynie zaapelował m.in. szkocki minister ds. energii Fergus Ewing. Według niego to obciążenia fiskalne są największą barierą ograniczającą zainteresowanie rozszerzeniem prac poszukiwawczych. Propozycja szkockich władz przewiduje wprowadzenie ulgi podatkowej uzależnionej od nakładów na prace poszukiwawcze co zaktywizowałoby mniejsze firmy, które nie mają dostępu do ulg zależnych od posiadania przychodów z wydobycia.

Koncerny naftowe płacą w Wielkiej Brytanii 60 proc. podatek, choć w niektórych przypadkach stopa ta może wzrosnąć nawet do 80 proc. Od stawki tej przysługują jednak ulgi wprowadzane stopniowo w ostatnich latach. Dotyczą one mniejszych złóż, które nie są interesujące dla największych koncernów oraz złóż, których eksploatacja jest trudna ze względów geologicznych.

Zobacz: W. Brytania: kolejna ulga podatkowa na eksploatację ropy i gazu >>

W 2014 roku wydobycie ropy i gazu na brytyjskim szelfie wyniosło 1,2 mln baryłek ekwiwalentu ropy dziennie, co jest wielkością o 75 proc. niższą od rekordowego wydobycia zanotowanego w 1999 roku. Spadkowego trendu nie udało się zahamować pomimo rekordowych nakładów inwestycyjnych w ostatnich latach, które sięgnęły 14 mld funtów rocznie.

z Londynu Marcin Szczepański (PAP)