Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Polski Ład nie działa, bo działać nie może

Można było mieć wrażenie, że prace nad Polskim Ładem były farsą. Ostatnie działania rządu sprawiły jednak, że zamiast komedii mamy grecką tragedię. Każde proponowane rozwiązanie wydaje się jeszcze gorsze od poprzedniego. Dobrego sposobu na panujący chaos jednak nie ma. Zamiast tego powstają kolejne łatki, upchane gdzie się da – dzisiaj np. w kodeksie spółek handlowych.

Rząd winien, nie księgowi!

Za hiperinflację i zbliżającą się katastrofę ekonomiczną odpowiadają Tusk i opozycja. A za niewyobrażalny bałagan w zasadach obliczania płac i składek, w czego efekcie wielu pracowników zarobiło mniej niż dotychczas - księgowi. Ta tradycyjna narracja obecnej ekipy rządzącej właśnie z hukiem się wali. Tylko czy leci jeszcze z nami pilot?

Prezentów nie będzie, elfy protestują

Pewnego dnia, w śnieżnej krainie, elfy zaczęły protestować. Św. Mikołaj mocno się stropił. Trwała informatyzacja fabryki, na świecie panoszyła się pandemia, zaległości chcąc nie chcąc rosły. A elfy szły w zaparte, żądały lepszych warunków pracy i podwyżek. Nie działały ani delikatna perswazja, ani groźba utraty rocznych nagród. Słowem święta zawisły na włosku.

Pani Marszałek i Panie Premierze, trzeba działać, a nie ciągle dyskutować

W środę w samo południe marszałek Sejmu Elżbieta Witek chce rozmawiać z szefami klubów i kół parlamentarnych o ich pomysłach na weryfikację szczepień pracowników. A czy nie prościej byłoby, aby minister zdrowia po prostu wyjął z szuflady i położył na stole projekt, który w tej sprawie ponoć przygotował, by obywatele i pracodawcy, a teraz także posłowie, mogli go zobaczyć. Pod warunkiem, że w ogóle go ma.

Gdzie dwóch się kłóci... tam prawa dziecka cierpią

W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej znowu głośno jest o alienacji rodzicielskiej - tym razem w kontekście rezolucji Parlamentu Europejskiego. Co ważne ten zapis ma chronić kobiety i dzieci pokrzywdzone przemocą, a sięga się po niego jak po zasłonę dymną także w rozgrywkach okołorozwodowych. Tymczasem polską bolączką są nie tylko "alimenciarze", a z roku na rok coraz mocniej rodzice utrudniający kontakt z dzieckiem.

Lekarskie "Primum non nocere" ze strachu traci swoją moc

To, że ubiegłoroczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, uchylający przesłankę wad letalnych przy legalnej aborcji spowoduje efekt mrożący wśród lekarzy, wiadomo było od początku. Wskazywali na to też prawnicy i obrońcy praw człowieka apelując, by trudnego kompromisu nie ruszać. Ale zaczęło się już wcześniej, pierwszym wyłomem było inne orzeczenie TK, dotyczące klauzuli sumienia. A te dwie kwestie pacjentom raczej nie służą.

Już mamy dwa porządki prawne w Polsce

No to doczekaliśmy się tego, co było przewidywwane, gdy PiS zaczynał swoją "reformę" sądów, czyli funkcjonowanie dwóch porządków prawnych w jednym państwie. Informację o wyroku sądu należy więc już zaczynać czytać nie od jego sentencji, tylko od składu sądu. Bo to może mieć znaczenie dla tego orzeczenia i jego dalszych losów. Już ludzie dowiadują się, że ich wyroki są nieważne, a to dopiero czoło tej fali.

Ze szwami do weterynarza, z kaszlem na teleporadę - służba zdrowia ledwie zipie

Jesienne "kaszle" i "katarki" coraz mocniej doskwierają rodzicom. Dzieci we wrześniu żwawo wróciły do szkół, teraz gromadnie zalegają w domowych pieleszach. A przy okazji "sprzedają" wirusy dorosłym. Służba zdrowie "chora" na covid - więc ledwie zipie i to nie tylko publiczna. Także w placówkach prywatnych łatwiej wyzdrowieć niż dostać się do lekarza.

Wypadków na drogach mniej, ale to nie tylko zasługa tego rządu

Regulacje, które wdrażamy, sprawdzają się w praktyce, dzięki zmianie przepisów na polskich drogach umiera rocznie o kilkaset osób mniej - mówił w sobotę premier Mateusz Morawiecki. Według niego także prowadzone przez jego rząd inwestycje w infrastrukturze drogowej służą ograniczeniu wypadków. Tymczasem systematyczny spadek liczby wypadków drogowych w Polsce ma miejsce od około 20 lat.

Jeszcze jeden wyrok TSUE do niewykonania?

Po środowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE rządząca Polską ekipa ma coraz większy problem z utrzymaniem wprowadzonej przez siebie deformy wymiaru sprawiedliwości. Już nie wystarczy tylko coś zrobić z Izbą Dyscypliarną, bo zakwestionowany został status wszystkich sędziów powołanych z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Tych w Sądzie Najwyższym i we wszystkich sądach.

Ulga pracownicza – rząd znów dzieli zatrudnionych

Ministerstwo Finansów ma plan: chce wprowadzić ulgę pracowniczą w PIT, ale tylko dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Można by rzec – ustawodawcy wolno ustalać, komu i ile z tytułu ulgi podatkowej chce dać. Pytanie tylko, czy musi przy tym dyskryminować pozostałe osoby na rynku pracy. Bo zatrudnieni na umowach zlecenia ulgi nie dostaną, za to trwają przymiarki do tego, by zapłacili ZUS.

Niech Trybunał Konstytucyjny powie jak podać uchodźcom lekarstwa

Nieporadność w radzeniu sobie z kryzysem na granicy premier tłumaczy koniecznością obrony świętego polskiego terytorium i koniecznością przestrzegania obowiązującego prawa. Nie brzmi to wiarygodnie w ustach szefa rządu, który osiągnął szczyty w manipulowaniu prawem, czy wręcz w jego łamaniu.

Bunt przeciwko Unii nas zaboli

Jaka piękna katastrofa - można rzec za Hrabalem. Mamy zderzenie czołowe Trybunału Konstytucyjnego i stojącej za nim całej koalicji rządzącej z Unią Europejską. Kilkadziesiąt minut po postanowieniu wydanym przez TSUE zakazującym działania Izby Dyscyplinarnej SN, polski Trybunał orzeka o tym, że unijny Trybunał nie ma kompetencji w tym zakresie.

Wypadków na drogach mniej, kary mają być surowsze

Coraz bezpieczniej jest na polskich drogach, chociaż co jakiś czas dochodzi do bulwersujących zdarzeń. Do sytuacji porównywalnej z Skandynawią czy krajmi Europy Zachodniej jeszcze nam daleko, ale postęp jest wyraźny. Trzeba oczywiście dążyć do dalszej poprawy w tym zakresie, ale proponowane przez rząd drakońskie kary są ostatnim czynnnikiem, który na to wpłynie.

Zbyt cienka granica między wydatkami osobistymi a firmowymi

Przewrotne pytanie i pomysłowo przedstawione uzasadnienie przekonało skarbówkę, że zegarek prawnika może być kosztem uzyskania przychodu. Można powiedzieć, fiskus połknął haczyk. Trzeba jednak teraz się pilnować i na wszelki wypadek nie pokazywać się z nowym gadżetem na rodzinnych czy przyjacielskich spotkaniach. Na pewno też nie można iść z nim po piwo czy ciastka.

NSA nagrodą dla ludzi "dobrej zmiany" w sądach

Czy jeszcze jakiś sędzia zasłużony dla wprowadzanych przez partię rządzącą i ministra sprawiedliwości zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości nie dostał za to nagrody? Czy któryś z członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa nie awansował jeszcze do sądu wyższej instancji? Jeśli nie, to jest to zapewne tylko kwestia czasu, bo proces ten dziarsko postępuje.

Podatnik powinien bez przerwy sprawdzać przepisy - i to nie tylko podatkowe

Resort finansów zapowiada co chwilę kolejne rewolucyjne zmiany. Snuje śmiałe wizje przyszłości, jednak wydaje się nie panować nad kalendarzem. Skutek niestety jest jeden – podatnicy dostali dwa dni na przygotowanie się do dużych zmian z pakietu e-commerce w VAT, a w czwartek może się okazać, że paragony do 450 złotych znów trzeba będzie raportować w JPK-ach.

Tulei nie doprowadzą - niecny cel, zasłona dymna czy prawidłowe rozumowanie prawnicze?

Nie jest prawdą, że w sprawie doprowadzenia siłą do prokuratury Igora Tulei, przewodniczący Adam Roch przestraszył się reakcji opinii publicznej. Nie sądzę, by wizja zakutego w kajdanki podsądnego sędziego doprowadzonego do prokuratury, obiegająca wszystkie stacje telewizyjne na świecie, była dla tak wytrawnego prawnika - wstrząsająca.

Minister: Złamałem prawo, ale tylko trochę

Po kilku tygodniach wrzawy wokół "wrzutek" do listy czasopism naukowych wiceminister edukacji i nauki przyznał, że doszło do tego "poza trybem". I próbował przekonywać, że zabranie tylko 10 proc. zawartości bankowego sejfu to nie kradzież. A w tym przypadku przecież większość zmian nastąpiła zgodnie z prawem.

Niemy film z rozprawy dla publiczności w innej sali

Cyfryzacja w Sądzie Najwyższym postępuje. Wychodzi na przeciw postulatom o jawności rozpraw sądowych, ale nieco nieśmiało. W niektórych sprawach posiedzenia odbywają się z udziałem publiczności, ale zasiadającej na innej sali niż sąd. Jednak kluczową kwestią jest dźwięk. Sąd nie włącza mikrofonów, a jak włącza to z pogłosem i sprzężeniem.