LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Bunt przeciwko Unii nas zaboli

Jaka piękna katastrofa - można rzec za Hrabalem. Mamy zderzenie czołowe Trybunału Konstytucyjnego i stojącej za nim całej koalicji rządzącej z Unią Europejską. Kilkadziesiąt minut po postanowieniu wydanym przez TSUE zakazującym działania Izby Dyscyplinarnej SN, polski Trybunał orzeka o tym, że unijny Trybunał nie ma kompetencji w tym zakresie.

katarzyna zaczkiewicz 002

Polski Trybunał potraktował Trybunał europejski i prawo jak swego wroga, nie sojusznika. A przecież sprzymierzeniec ten stoi na gruncie praw obywatelskich, akceptuje dotacje i przepływ pieniędzy. A teraz te pieniądze mogą być wstrzymane. Trybunał Sprawiedliwości UE nie jest ciałem obcym, większość Polaków w referendum zgodziła się, że sędziowie polscy mają być także europejskimi sędziami. Nikt nam niczego nie narzucił. Nawet pod Traktatem Lizbońskim widnieje podpis prezydenta Kaczyńskiego.

Czytaj:
TSUE: Natychmiast zawiesić Izbę Dyscyplinarną. TK: Nie musimy wykonywać postanowień TSUE>>
TSUE: Polska ma zawiesić Izbę Dyscyplinarną SN>>

Świadomie doprowadzono do kolizji. Jednak nie ma sprzeczności między przepisami i wartościami konstytucyjnymi a wartościami Unii. Dlatego, że w tych aktach zapisano bezwzględne przestrzeganie prawa i zasad demokracji.

Na kary unijne rząd wyda nasze pieniądze

Skutki wyroku Trybunału Konstytucyjnego są ostateczne, Izba Dyscyplinarna jutro będzie uchylać immunitety sędziom i prokuratorom. Będzie sądzić też radców i adwokatów. Nie ma mowy o zawieszeniu Izby. To jutro i za tydzień, ale za kilka miesięcy obywatele, a zwłaszcza przedsiębiorcy odczują dolegliwości finansowe tego wyroku. Jednak rząd polski nie boi się sankcji unijnych, bo pieniądze nie są jego, tylko nasze.

Rząd i Trybunał Konstytucyjny mówi, że broni słusznej reformy wymiaru sprawiedliwości, bo "nie można chronić sędziów -przestępców"- jak twierdzi minister sprawiedliwości.  I nie będąc sędzią sam osądza i wskazuje na winę w ramach odpowiedzialności grupowej. Czy tak ma wyglądać sprawiedliwość w Polsce?

 

Czy nadal jesteśmy członkami Unii?

Czy jest właściwą praktyką, że niewłaściwie powołana Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego pyta wadliwie ukształtowany sąd konstytucyjny (z sędzią dublerem w składzie) czy może uniknąć zastosowania się do zabezpieczenia Trybunału unijnego?

Okazało się, że można w taki sposób orzekać. Przedstawiciele polskiej dyplomacji - byli ambasadorowie ostrzegają - ten wyrok polskiego Trybunału to dalsza marginalizacja Polski w środowisku międzynarodowym, a skutkiem zasadniczym – będzie zakwestionowanie naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Wychodzimy z klubu dżentelmenów trzaskając drzwiami i wracamy do ... epoki sprzed 2004 roku? Pamiętacie ten świat bez Biedronki, bez bankomatów, bez galerii handlowych, dopłat do rolnictwa, bez 500 plus?

Czytaj także: Wyrok neoTK dopełnieniem eurosceptycznego zwrotu>>

Polecamy książki prawnicze