„Chciałbym także z tego miejsca zwrócić się do rządzących i do partii Prawo i Sprawiedliwość. Jak rozmawiam z wami, to wszyscy mówicie: +jesteśmy na tak+, a mam na myśli projekt obywatelski o wolne niedziele. Ale jakoś projekt rok czasu jest w parlamencie i nie może znaleźć swojego pozytywnego finału” – mówił w niedzielę Duda podczas rocznicowych uroczystości przed Pomnikiem Porozumienia Jastrzębskiego.

„Dlatego z tego miejsca już nie apeluję, ale żądamy, aby ten projekt obywatelski, o którym mówiliście też przed wyborami, który jest postulatem i gdańskim, i szczecińskim, i jastrzębskim, wreszcie został zrealizowany – to jest testament tych ludzi z 1980 r. i tego się domagamy. Domagają się tego przede wszystkim te kobiety (zatrudnione w niedzielę w handlu – PAP) i ci wszyscy, którzy muszą w niedzielę, zamiast świętować – pracować” – powiedział przewodniczący „S”.

Duda podkreślił, że w 1980 r. robotnicy „powiedzieli dość (…) i rozpoczęli drogę ku wolności, aby nasza kochana ojczyzna była krajem wolnym, ale także sprawiedliwym społecznie. Bo wszystkie postulaty sierpnia 1980 r. gdziekolwiek były spisywane - w Gdańsku, Szczecinie, Jastrzębiu, Katowicach - miały przede wszystkim wymiar społeczny” – mówił szef związku, sprzeciwiając się dzieleniu Solidarności na „pierwszą, drugą czy trzecią”. Podkreślił też wagę formułowanych w sierpniu 1980 r. postulatów.

[-DOKUMENT_HTML-]

„Te postulaty, które zostały przyjęte i podpisane z delegacjami rządu ówczesnego, są naszym testamentem, i to nie tylko w te dni, w które spotykamy się przed pomnikami, celebrujemy i pamiętamy, ale codzienną ciężką pracą realizujemy testament sygnatariuszy, robotników 1980 roku” – mówił Duda. „Jeżeli dzisiaj słyszymy, że postulaty sierpnia to był straszak na komunistów albo relikt przeszłości, to my mówimy: +nie+, bo wiele z tych postulatów udało nam się zrealizować” – dodał przewodniczący Solidarności, wymieniając m.in. wcześniejsze emerytury dla górników zatrudnionych pod ziemią, wprowadzenie minimalnych stawek godzinowych, czy podwyższenie minimalnej płacy.

„To my związkowcy, związkowcy z Solidarności, wspólnie z rządzącymi wprowadziliśmy to w życie. I to jest najlepsze podziękowanie dla tych wszystkich, którzy w 1980 r. walczyli o tę sprawiedliwość społeczną” – ocenił Piotr Duda, uznając za „prowokację” gdańską próbę zorganizowania obchodów rocznicy Sierpnia 1980 r. przez środowiska, które – jego zdaniem - „co dzień deptają te postulaty” – nawiązał w ten sposób do planu zorganizowania obchodów przed stocznią gdańską przez Komitet Obrony Demokracji.

Wśród działań niezgodnych z postulatami związku – zarówno obecnymi, jak i tymi sprzed 37 lat – Duda wymienił przygotowanie projektu ustawy o – jak mówił - „faktycznej delegalizacji związków zawodowych”, a także „maszerowanie razem z esbekami na manifestacjach” oraz sprzeciw wobec obniżenia wieku emerytalnego i chęć zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. (PAP)