"Spodziewałem się takiego wyroku Trybunału po pierwsze dlatego, że przepisy nie były sprzeczne z konstytucją. A po drugie - Trybunał Konstytucyjny musi także wypowiadać się w kwestiach, które dotyczą przyszłości, interesów przyszłych pokoleń emerytów, a zatem brać pod uwagę dobro wspólne - nie tylko bieżące, ale także tych, którzy przyjdą po nas" - powiedział Grupiński.

Jak podkreślił, decyzje dotyczące wydłużenia wieku emerytalnego były pochodną zmian demograficznych, w tym m.in. rosnącej długości życia kolejnych pokoleń Polaków. "Jesteśmy statystycznie zdrowsi, dłużej żyjemy, w związku z tym kolejne pokolenia muszą dłużej utrzymywać tych, którzy wchodzą w wiek emerytalny. Jeśli dłużej żyjemy, możemy także dłużej pracować. Taki jest sens tej zmiany, którą zaproponowaliśmy dwa lata temu" - dodał szef klubu PO.

Odniósł się też do słów prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzeja Rzeplińskiego, który w trakcie środowego posiedzenia Trybunału podkreślał, że praca nie jest katorgą, tylko wyrazem człowieczeństwa.

"Jest w tym głęboki sens. Praca buduje nas, naszą świadomość, nie można jej traktować jako zniewolenia, jak to niestety przedstawiano w uzasadnieniach skarg do TK" - zaznaczył Grupiński.

(PAP)

Więcej o wyroku TK w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego>>>