Papieską encyklikę "Laudato si'" minister nazywa dokumentem "niezwykle ważnym", ponieważ po raz pierwszy wyraźnie określa pozycję Kościoła katolickiego w dyskusji o zmianach klimatu.

"Papież stwierdza jasno: zmiany klimatu i wpływ człowieka na klimat to fakt" - podkreśla Grabowski. Tymczasem w rozmowach na szczeblu międzynarodowym często jeszcze można usłyszeć, że "zmiany klimatu to mit", "nie ma żadnego ocieplenia", czy "działania człowieka, czyli moje, nie mają na klimat absolutnie żadnego wpływu" - zwraca uwagę minister.

"Otóż mają, a postępujące zmiany klimatu to fakt - zaznacza. - Skuteczna walka z nimi będzie możliwa dopiero wtedy, gdy wszyscy zdamy sobie sprawę, że to my, poprzez nasz konsumpcyjny styl życia, jak to wskazuje papież, wpływamy na szybkość i intensywność zmian klimatu, i gdy zdecydujemy, że warto i trzeba coś z tym zrobić".

Zobacz: Ekologiczna encyklika Franciszka: Ziemia, nasza siostra, protestuje 

Minister środowiska przypomina, że na ostatniej konferencji klimatycznej ONZ w 2014 r. polska delegacja przeforsowała deklarację w sprawie znaczenia edukacji i wzrostu świadomości społeczeństwa dla skuteczności ochrony klimatu. "Ale to niewielki wysiłek w porównaniu do +Laudato si+. Głos papieża może sprawić, że więcej krajów przystąpi do światowego porozumienia, które będzie negocjowane w Paryżu. A jest to niezbędne, żeby ograniczyć negatywne skutki zmian klimatu i zapewnić państwom świata równe warunki rozwoju, co jest dla nas absolutnie priorytetowe".

Planowana na grudzień tego roku konferencja klimatyczna ONZ w Paryżu ma przynieść nowe globalne porozumienie o redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Grabowski wyraził nadzieję, że papieska encyklika posłuży wielu jako źródło inspiracji do ochrony klimatu na Ziemi.

"Choć już Jan Paweł II poruszał ten temat jako ważny w kontekście solidarności międzynarodowej, nigdy głowa Kościoła katolickiego nie nadała kwestii środowiska tak wysokiego priorytetu" - ocenił minister.

W ogłoszonym w czwartek dokumencie papież zaapelował o "ekologiczne nawrócenie". Zwrócił także uwagę na konieczność redukcji emisji m.in. dwutlenku węgla poprzez zastępowanie paliw kopalnych i rozwijanie odnawialnych źródeł energii.(PAP)