Kancelarie zarabiają na pozwach zbiorowych
Milion złotych za masową sprawę to nie sensacja. Liderami w nowej branży są największe kancelarie. Takie pozwy są dużym organizacyjnym wyzwaniem. Nie sprawdza się prognoza, że pozwami zbiorowymi zajmą się nieduże kancelarie, bardziej drapieżne w walce o klienta. Jak pisze "Rzeczpospolita", pierwsze najbardziej zaawansowane i potencjalnie masowe sprawy prowadzą w Polsce duże kancelarie. Traktują to jako prawnicze i organizacyjne wyzwanie. Nie bez znaczenia jest zapewne sięgające miliona złotych honorarium.






