SZKOLENIE ONLINE  Zdarzenia niepożądane z perspektywy Rzecznika Praw Pacjenta. Jak budować bezpieczeństwo pacjenta w praktyce. 25.06.2026 r., godz. 13:00
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Resort zdrowia w ogniu krytyki, położne przeciwne zmianom

Po stanowczych stanowiskach w odpowiedzi na planowane zmiany w zawodzie lekarza, na Ministerstwie Zdrowia suchej nitki nie pozostawiają też położne i powiązane ze środowiskiem organizacje. Petycję w sprawie wycofania się z projektu podpisało już ponad 15 tys. osób. Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia, odpowiada, że zmiany mają uzasadnienie demograficzne, ale jednocześnie deklaruje, że mówimy na razie o wstępnej wersji propozycji.

ginekolog polozna
Źródło: iStock

Przypomnijmy: projekt nowej ustawy o zawodzie pielęgniarek i położnych został przekazany do konsultacji publicznych w połowie maja. Od razu wzbudził jednak spore emocje w środowisku – m.in. ze względu na proponowane zmiany związane z kształceniem, które, zdaniem ekspertów, mogą zmierzać do odebrania położnym autonomii i ograniczenia dostępu do specjalistycznej wiedzy, co bezpośrednio przełoży się na bezpieczeństwo kobiet oraz noworodków. To mocne oskarżenia zwłaszcza w kontekście narastającego problemu likwidacji i reorganizacji kolejnych porodówek. 

Degradacja jakości zawodu

Ministerstwo Zdrowia nie opublikowało na razie publicznie uwag, które wpłynęły do resortu w ramach opiniowania i konsultacji publicznych. Część organizacji i stowarzyszeń zabrała już jednak w tym zakresie głos. W tym gronie znalazła się Fundacja „Rodzić po Ludzku”, która stworzyła petycję pod hasłem „Odbierają nam specjalistki”. Może się pod nią podpisać każdy obywatel (obecnie zebrano ponad 15 tys. podpisów). Głównym postulatem jest wykreślenie art. 75 pkt 1 oraz art. 78 projektu ustawy o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej (przewidujących uzyskiwanie kwalifikacji położnej po ukończeniu studiów pielęgniarskich oraz dodatkowego kształcenia trwającego co najmniej 18 miesięcy, prowadzonego przez uczelnie kształcące na kierunku pielęgniarstwo) i pozostawienie odrębnej ścieżki kształcenia, tak jak do tej pory.

Domagamy się pozostawienia odrębnego kierunku studiów położniczych oraz wzmacniania opieki nad kobietami. Bezpieczeństwo zdrowotne kobiet zaczyna się od szacunku dla specjalistek, które o nie dbają. Nie da się budować bezpieczeństwa zdrowotnego kobiet poprzez osłabianie zawodu, który to bezpieczeństwo współtworzy każdego dnia. Żądamy wycofania się z proponowanych zmian – postuluje fundacja.

Organizacja zgłosiła też swoje uwagi Ministerstwu Zdrowia. Podkreślono w nich m.in., że niepokojący jest fakt, że likwidacja odrębnej ścieżki kształcenia nie była rekomendowana przez zespół ekspertów powołany do opracowania projektu, lecz wprowadzono ją na późniejszym etapie prac. Wynika to z resortowej korespondencji. Zmiana ta więc nie została uzasadniona potrzebą poprawy jakości opieki czy standardów kształcenia.

- Ministerstwo Zdrowia proponuje rozwiązanie problemu niewykorzystanych kompetencji położnych poprzez przygotowywanie ich do wykonywania zawodu pielęgniarki. W naszej ocenie jest to działanie krótkowzroczne i nieodpowiedzialne. Zamiast przekwalifikowywać położne, należy stworzyć warunki do pełnego wykorzystania ich kompetencji. Polska potrzebuje więcej położnych obecnych blisko kobiet: w szkołach, poradniach, podstawowej opiece zdrowotnej, opiece okołoporodowej, opiece po stracie ciąży i w okresie menopauzy. W czasie, gdy połowę społeczeństwa stanowią kobiety, a liczba kobiet w wieku okołomenopauzalnym systematycznie rośnie, ograniczanie potencjału zawodu położnej jest działaniem sprzecznym z interesem publicznym – wskazano w piśmie.

Wśród głosów sprzeciwu wobec proponowanych rozwiązań znalazło się również stanowisko Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Wskazano w nim m.in., że rozwiązania proponowane w projekcie są sprzeczne ze standardami międzynarodowymi. W innych krajach rośnie zapotrzebowanie na wyspecjalizowane położne, nawet przy spadku dzietności.

Resort się broni, ale nie wyklucza modyfikacji

Swoje wątpliwości, co nieczęsto się zdarza, jednym głosem wyrażają też zarówno posłanki i posłowie partii opozycyjnych, jak i koalicyjnych, co widać w interpelacjach wpływających do ministerstwa. Jedno z zapytań przygotowała grupa posłanek Koalicji Obywatelskiej. Wskazały w nim m.in. na problem braku konsultacji społecznych oraz pominięcie głosu przedstawicieli zawodu przy opracowywaniu projektowanych zmian. O zajęcie stanowiska zwrócił się też Mateusz Morawiecki.

- Zastrzeżenia dotyczą również wpływu projektowanych zmian na system szkolnictwa wyższego. Ograniczenie lub wygaszenie samodzielnej ścieżki położnictwa może doprowadzić do zmniejszenia liczby kandydatów na kierunek położnictwo, ograniczenia naboru na studia drugiego stopnia, osłabienia potencjału naukowego i dydaktycznego uczelni medycznych oraz destabilizacji kadry akademickiej związanej z położnictwem – wskazuje w interpelacji.

Pierwsze zapytanie wciąż czeka na odpowiedź resortu, na interpelację posła Morawieckiego odpowiedziała jednak właśnie Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia. Tłumaczy w niej, że rozwiązania przedłożone wcześniej przez międzyresortowy zespół (na którego autorytet powołuje się ministerstwo w uzasadnieniu projektu) nie obejmowały jeszcze kwestii problemów z zatrudnieniem położnych. Te kwestie były później przekazywane przez środowisko. To miało zadecydować o pomyśle „dwuzawodowości”, czyli takiej zmianie modelu kształcenia, by położna mogła być także pielęgniarką, jeśli nie znajdzie pracy w zawodzie.

Wiceminister Kęcka zaznacza, że ministerstwo stoi na stanowisku, iż zmiany w żaden sposób nie ograniczą autonomii zawodu położnej, która pozostanie niezależną specjalistką. Wskazuje jednak jednocześnie, że „zgłoszone uwagi dotyczące kształcenia położnych zostaną wspólnie ze środowiskiem zawodowym położnych przeanalizowane, mając na uwadze wypracowanie jak najlepszych rozwiązań w tym zakresie”. Poinformowała przy tym, że na początku czerwca w resorcie odbyło się spotkanie w tym zakresie.

- Ustalono, że kolejne spotkanie odbędzie się po przygotowaniu i przeanalizowaniu zestawienia uwag zgłoszonych w toku konsultacji do projektu ustawy o zawodzie pielęgniarki i zawodzie położnej. Wyniki prowadzonych konsultacji będą miały istotny wpływ na dalsze prace legislacyjne, w tym zapisy dotyczące kształcenia położnych, tak by wprowadzane rozwiązania gwarantowały wysoką jakość kształcenia, a tym samym zapewniały bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów – wyjaśnia wiceminister Kęcka.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej