Co kraj, to obyczaj, czyli jak to jest z uznawaniem państw
Gorący polityczny temat to uznawanie przez kolejne kraje państwowości i niepodległości Palestyny. Nie ma tu sztywnych reguł, w zasadzie każdy robi to po swojemu, niekiedy bez żadnych większych formalności, przez przysłanie dyplomatów. Polska – poniekąd tradycyjnie – szybko uznaje nowe państwa. Jako jedni z pierwszych zrobiliśmy to choćby w stosunku do Izraela, Ukrainy czy Kosowa.





