Korporacje: Jeśli władcze uprawnienia, to przynależność obowiązkowa
Bardzo ostrożnie trzeba podchodzić do terminu korporacja. On ma w języku polskim raczej negatywne konotacje, kojarzy się z zamykaniem się pewnych środowisk, zabieganiem o środowiskowe przywileje itp. W odniesieniu do tzw. zawodów zaufania publicznego należy używać terminu samorząd. Gdy Trybunał Konstytucyjny rozpatrywał jakieś skargi związane np. z funkcjonowaniem zawodów prawniczych, zawsze używał sformułowania samorząd zawodowy. Mieszanie tych pojęć prowadzi do zamętu, nie tylko językowego - pisze Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

