Odpowiedzi resortów opublikowało na swoich stronach internetowych OPZZ.

Ministerstwu transportu związkowcy zarzucili m.in. prowadzenie "antykolejowej" polityki. Ma się ona wyrażać np. w nierównym podziale nakładów na transport drogowy i kolejowy, wysokich stawkach opłat za tory, które czynią pociągi mniej atrakcyjnym środkiem przewozu niż ciężarówki, zaniechaniu prac dotyczących zwiększenia bezpieczeństwa na kolei.

Resort zauważył w swojej odpowiedzi, że zostały podjęte działania, które mają skutkować odczuwalnym obniżeniem stawek opłat za dostęp do infrastruktury. Opłatę przekazują przewoźnicy do PKP PLK w zamian za korzystanie z torów. "W 2013 roku środki publiczne przeznaczone na zmniejszenie wysokości tych stawek wyniosą ponad 1,5 mld zł. Tymczasem zgodnie z planem na 2014 r., kwota finansowania działalności PKP PLK zostanie znacząco zwiększona i wyniesie w sumie ponad 2,6 mld zł. Umożliwi to obniżenie wysokości stawek dostępu do infrastruktury średnio o około 20 proc." - czytamy w odpowiedzi.

Napisano w niej również, że program inwestycyjny na lata 2014-20 zakłada podział nakładów na inwestycje w transport szynowy i na drogi w proporcji 40:60, co oznacza zwiększenie nakładów na kolej.

W odpowiedzi na zarzut zaprzestania prac nad przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa, resort przypomniał, że niedawno zaczęła obowiązywać nowa ustawa dotycząca uprawnień maszynistów, a prace nad założeniami ustawy o czasie pracy maszynistów trwają. "We wszystkich kwestiach związanych z bezpieczeństwem ruchu kolejowego resort transportu jest otwarty na dialog z partnerami społecznymi" - zaznaczono.

Związkowcy skierowali także petycję do resortu gospodarki. Oczekują od rządu m.in. wspierania realnej gospodarki, opracowania spójnej polityki energetycznej i przemysłowej oraz uwzględnienia społecznych konsekwencji ograniczenia emisji CO2 związanych z ochroną miejsc pracy.

Ministerstwo Gospodarki odpowiadając na petycję podtrzymało wolę ściślejszej współpracy ze związkami zawodowymi w sprawie zgłoszonych postulatów. Podkreśliło też, że rząd wspiera realną gospodarkę zarówno finansowo, jak i regulacyjnie. MG wskazuje m.in. na program Inwestycje Polskie, z którego środki trafią na długoterminowe projekty inwestycyjne, a wartość programu może sięgnąć 40 mld euro. Resort wskazuje również w odpowiedzi na gwarancje de minimis dla małych i średnich firm; wartość kredytów zaciągniętych w 2013 r. dzięki temu mechanizmowi wynosi ok. 6 mld zł.

Związkowcy oczekują od szefa Ministerstwa Skarbu Państwa m.in. kontroli i stanowczego egzekwowania podpisanych umów prywatyzacyjnych, uznania pakietów socjalnych za źródło prawa pracy, wzmocnienie partycypacji pracowniczej w spółkach Skarbu Państwa. Oczekują także działań nadzorczych w PLL LOT, które skutkować będą m.in. poszanowaniem przez zarząd spółki praw pracowniczych, związkowych, a także opracowania strategii dla przemysłu chemicznego, podjęcia ostatecznych działań w celu uniknięcia upadłości Stoczni Gdańsk poprzez zgodę na leasing zwrotny na majątku stoczni.

Resort skarbu odnosząc się do sytuacji w PLL LOT wskazał, że w spółce prowadzony jest głęboki proces restrukturyzacji, obejmujący wszystkie obszary funkcjonowania tego podmiotu. Dla właściwego prowadzenia tego procesu konieczna jest dalsza ścisła współpraca organów spółki i strony społecznej w trosce o "uzdrowienie" przedsiębiorstwa i zachowanie miejsc pracy - napisano.

W przypadku Stoczni Gdańsk ministerstwo skarbu podkreśliło, że jest to podmiot prywatny. Głównym akcjonariuszem stoczni jest Gdańsk Shipyard Group - spółka kontrolowana przez ukraińskich przedsiębiorców. Resort wskazał, że mimo to Stocznia Gdańsk ma problemy z wypracowaniem nadwyżki finansowej oraz trudności z utrzymaniem ciągłości produkcji i terminowym regulowaniem zobowiązań. (PAP)