CIR wskazało, że zamieszczenie kalkulatora na stronie www.emerytura.gov.pl to kolejny etap kampanii informacyjnej rządu na temat zmian w systemie emerytalnym.

"Prognozowaną wysokość swojej przyszłej emerytury mogą obliczyć zarówno ubezpieczeni w ZUS, jak i członkowie OFE. Do obliczeń wykorzystano założenia społeczno-ekonomiczne z ustawy o emeryturach i rentach z FUS" - poinformowało CIR w komunikacie.

Aby skorzystać z kalkulatora przyszły emeryt powinien podać podstawowe dane: płeć, rok i miesiąc urodzenia, rok i miesiąc rozpoczęcia pracy oraz aktualne wynagrodzenie brutto.

"W kolejnym kroku osoby, które rozpoczęły pracę przed wprowadzeniem reformy emerytalnej w 1999 roku przenoszą się do działu +Kapitał początkowy+. Tutaj mają trzy możliwości: mogą automatycznie wyliczyć wartość kapitału początkowego, mogą podać wartość kapitału początkowego wyliczoną im przez ZUS lub samodzielnie obliczyć tę wartość" - podało CIR.

Osoby, które rozpoczęły prace po 1999 r. otrzymują wynik swojej szacowanej emerytury już po wpisaniu podstawowych danych.

"Korzystający z kalkulatora powinni pamiętać, że wysokość zarobków rośnie wraz z czasem. Dlatego w szacunkach założono wzrost wynagrodzenia w oparciu o dane Ministerstwa Finansów. Dla przykładu dzisiejsze średnie wynagrodzenie wynoszące ok. 2,6 tys. zł netto, w roku 2024 osiągnie poziom ok. 3,6 tys. zł netto, a w roku 2037 wynosić będzie ok. 5,3 tys. zł netto (w cenach stałych z 2012 r.)" - zwraca uwagę CIR.

Służby informacyjne rządu wskazały, że kalkulator prezentuje wysokość szacowanej emerytury netto przed planowaną reformą (podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat) i po zmianach. Załączone wykresy pokażą jak wysokość emerytury zmienia się wraz z wiekiem przejścia na emeryturę oraz jak wygląda relacja obliczonej emerytury netto do ostatniego wynagrodzenia netto.

Według CIR kalkulator oblicza też tzw. emeryturę częściową - w przypadku, gdy ktoś spełnia odpowiednie kryteria stażu ubezpieczeniowego.

"Reforma emerytalna to nie tylko wydłużenie czasu pracy, to także realne korzyści. Dzięki reformie w przyszłości nasze emerytury będą wyższe - średnio o 45 proc. Zasada jest prosta: dłużej pracujesz, więcej zyskujesz" - podkreślono w komunikacie.

Dwa tygodnie temu ruszyła kampania informacyjna rządu dotycząca reformy emerytalnej. Rząd za pośrednictwem telewizji i internetu informuje Polaków o szczegółach reformy emerytalnej – propozycji wydłużenia wieku emerytalnego do 67 lat dla kobiet i mężczyzn. (PAP)

mmu/ amac/ jbr/