Zatory kolejkowe do specjalistów pewnie nie znikną
Od pierwszego marca przepisy pozwalają pacjentom dostać się szybciej do endokrynologa, kardiologa, ortopedy czy neurologa. Rząd zniósł limity na wizyty do tych lekarzy. Kłopot w tym, że jest ich na tyle mało, że w szpitalach nie ma komu przyjmować większej liczby chorych.























