Na mokradłach nie można strzelać ołowiem, ale kto ma to kontrolować
Obowiązujący od ponad dwóch lat zakaz używania amunicji ołowianej na obszarach wodno-błotnych w praktyce jest trudny do wyegzekwowania. Są więc myśliwi, którzy z tego korzystają, wiedząc, że nikt ich nie złapie na gorącym uczynku łamania prawa. A nawet jeśli się tak stanie, włos im z głowy nie spadnie, bo za złamanie tego przepisu nie grożą żadne sankcje.



























