"Przedłużenie wieku emerytalnego zostało przez rząd w bardzo przemyślany sposób zaprojektowane, jako coś, co będzie się działo - szczególnie, jeśli chodzi o zrównanie wieku kobiet i mężczyzn - w okresie 28 lat. Pierwsza kobieta, która przejdzie w wieku 67 lat na emeryturę, nie przejdzie na nią ani w przyszłym roku, ani w następnym, (...) tylko w 2040" - powiedział.

Dodał, że ten proces został rozłożony w czasie po to, aby można było rozwiązywać różne problemy, które mogą na skutek podwyższenia wieku emerytalnego powstać. "Dajemy sobie, Polakom i Polkom czas na to, żeby rozwiązywać te problemy przez to stopniowe podwyższenie o 3 miesiące co roku" - powiedział. (PAP)

luo/ mki/ jbr/