Policja doprowadza syna ministra sprawiedliwości przed sąd
Krzysztof Czuma, od którego jedna z instytucji finansowych od trzech lat bezskutecznie usiłuje odzyskać zaległą należność dotyczącą jego firmy, musiał być siłą doprowadzony do sądu, by ten mógł go przesłuchać. Sprawa nie zasługiwałaby na zainteresowanie nią ze strony mediów, gdyby nie chodziło o syna ministra sprawiedliwości. Andrzej Czuma nie chce komentować tego faktu, ale to już kolejne zdarzenie, które zagęszcza atmosferę wokół szefa tego resortu. Tym bardziej, że na nastepną rozprawę w tej sprawie syn ministra także ma być doprowadzony przez policję.



