Nie tylko posiedzenia niejawne. Składy jednoosobowe też uderzają w prawo do sądu
Od września br. orzekanie przez jednego sędziego w apelacjach stało się normą, a wyjątkiem są np. sprawy, które w I instancji rozpatrywał skład trzech sędziów lub te, w których wartość przedmiotu zaskarżenia przekroczą milion złotych. Jest też oczywiście furtka - o składzie trzyosobowym może też zdecydować prezes sądu, ze względu na zawiłość lub precedensowy charakter. Pełnomocnicy i sędziowie uważają, że to powinno zostać zmienione, bo uderza w prawo do sądu i jednolitość orzecznictwa.

















