Las musi pozostać lasem, wieś - wsią
Wieś nie jest miastem, pole uprawne nie jest parkiem z alejkami i pachnącymi kwiatkami, a w lesie nie trzeba montować oświetlenia ani układać chodników. Argumenty mieszczuchów, którym przeszkadzają wiejskie odgłosy i zapachy, są absurdalne. Proponowałbym zatem, by zamiast przerabiać lasy na miasta, po prostu zostać w tych ostatnich. Obowiązek dbania o zachowanie kultury leśnej powinien wrócić do aktów notarialnych.






















