Co ważniejsze - prawa dzieci czy ideologia?
Sześć lat postawał projekt nowego kodeksu rodzinnego i teraz może się okazać, że ugrzęźnie w szufladzie przez definicję dziecka. To byłby skandal, gdyby nie udało się wypracować kompromisu w tej sprawie, bo zmiany w kodeksie są pilnie potrzebne.
























