"Obecnie domy studenckie i akademiki są rozproszone oraz usytuowane na obrzeżach Katowic. Kampus stanowi szansę na rewitalizację przestrzeni miejskiej w centrum, kulturalne ożywienie miasta oraz uatrakcyjnienie warunków studiowania na Śląsku, co jest bardzo istotne w dobie niżu demograficznego" - uważa rzecznik Uniwersytetu Śląskiego Jacek Szymik-Kozaczko.
 
Chęć udziału w projekcie zgłosiły cztery katowickie uczelnie - oprócz Uniwersytetu Śląskiego - także Akademia Sztuk Pięknych, Akademia Muzyczna oraz Akademia Wychowania Fizycznego.
 
Planowana lokalizacja kampusu to rejon ulic Gliwickiej, Opolskiej, Dąbrówki i Stęślickiego. "Ulokowanie tam wspólnego domu akademickiego dla około 1,5 tys. studentów umożliwi nie tylko ożywienie przestrzeni miejskiej, ale także integrację środowiska akademickiego stolicy Śląska" - dodaje Szymik-Kozaczko.
 
Rzecznik dodał, że uczelnia złożyła wniosek w Urzędzie Marszałkowskim by projekt budowy kampusu międzyuczelnianego znalazł się wśród projektów strategicznych w Regionalnym Projekcie Operacyjnym Województwa Śląskiego, finansowanym głównie ze środków UE.
 
"Uniwersytet Śląski zgłosił, w formie uwagi do konsultowanego społecznie wstępnego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020, propozycję by kampus międzyuczelniany wpisać na listę projektów strategicznych rekomendowanych jako projekty kluczowe. Obecnie rozpatrujemy wszystkie z ponad 700 szczegółowych uwag, które do nas wpłynęły. Uwagę uniwersytetu również rozpatrzymy" - powiedział PAP Mariusz Węglorz z wydziału regionalnego Urzędu Marszałkowskiego.
 
Węglorz dodał, że wszystkie uwagi łącznie z odpowiedziami Urzędu Marszałkowskiego zostaną upublicznione w kwietniu.
 
Idea utworzenia kampusu międzyuczelnianego narodziła się w 2008 roku. W założeniach, kampus międzyuczelniany ma być obiektem wielofunkcyjnym. Na niewielkiej przestrzeni student ma nie tylko mieszkać, wypoczywać i robić zakupy, ale również angażować się w wydarzenia artystyczne w projektowanym na terenie kampusu Centrum Kultury Studenckiej. (PAP)