Sędzia Laskowski: Pat musi zakończyć się rozumnym kompromisem
Nawet jeśli sędzia dostanie pięć głosów, to może być tym, którego powoła prezydent na stanowisko I prezesa. Z punktu widzenia Sądu Najwyższego, czyli problemu związanego z powołaniami nowych sędziów, taki wybór niczego nie rozwiąże - uważa sędzia dr Michał Laskowski z Izby Karnej SN. Twierdzi również, że można też przyjąć założenie, ze tzw. starzy sędziowie wymrą, przejdą w stan spoczynku, i wtedy problem umrze śmiercią naturalną.






