Prof. Gersdorf: Trochę opóźniłam "zdobycie" Sądu Najwyższego
Kończę swoje sześcioletnie kierowanie Sądem Najwyższym w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku i z dużymi obawami o przyszły kształt tej instytucji, a także pełna obaw o niezależność sądownictwa w Polsce - mówi prof. Małgorzata Gersdorf, której kadencja na stanowisku pierwszego prezesa upływa 30 kwietnia i tego też dnia odchodzi ona w stan spoczynku jako sędzia.
























