W Chodlu prawo i bezprawie w jednym stoi domu
Cała Polska ocenia teraz i rozlicza lubelski sąd za wypuszczenie z aresztu człowieka, który po powrocie do domu zabił swoją żonę. W debacie tej więcej jest emocji i demagogii, niż powaźnych ocen i argumentów. Niedobrze jest wywoływać i prowadzić publiczne debaty o poważnych problemach, nie wnikając w różne szczegóły sprawy, nie analizując jej z różnych punktów widzenia. Taką debatę właśnie obserwujemy. Niedobrze też jest, że o pracy wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania, ale także o społecznej moralności, dyskutuje się w Polsce tylko przy okazji takich tragicznych zdarzeń - komentuje Krzysztof Sobczak, publicysta prawny.