Nazwa leku w piosence nie musi być reklamą ani naruszeniem
Jak wyjaśniają prawnicy w odniesieniu do popularnej piosenki, w której pada nazwa leku, takie użycie nie musi od razu oznaczać nadużycia, nawet jeśli mamy do czynienia z ochroną znaku towarowego. Jest jednak kilka warunków do spełnienia - nie może m.in. wiązać się z ukrytym przekazem reklamowym. Ale granica bywa cienka - w niektórych przypadkach problemem może być jednak odróżnienie zwyczajnego użycia słowa od kryptoreklamy.






