Przymus bezpośredni to czasem konieczność, ale też trauma dla obu stron
Średnio wobec co dziesiątego pacjenta oddziału psychiatrycznego stosuje się przymus bezpośredni, najczęściej poprzez przypięcie pasami. Ogromnym problemem wciąż pozostają warunki organizacyjne, które nie pozwalają pacjenta odizolować, a także braki kadrowe, przez które medycy nie mogą czuć się bezpiecznie. Podczas unieruchamiania pacjenta powinno zabezpieczać co najmniej pięć osób, tymczasem na całym oddziale często dyżuruje jedna albo dwie pielęgniarki.











