1920x60_lex_cyberbezpieczenstwo_i_2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Maria Dec-Kiełb

Maria Dec-Kiełb

Artykuły autora

Nowelizacja ustaw nie pomogła, rad seniorów nie przybyło

Po pół roku od nowelizacji ustaw ustrojowych seniorzy nie ruszyli tłumnie z wnioskami o utworzenie rad seniorów, bo wcześniej także tego nie robili. Jedyny efekt nowelizacji jest taki, że seniorzy, którzy już aktywnie w radach działają, chcą się szkolić, współpracować z innymi radami, nie muszą tego robić za własne pieniądze. Do większej inicjatywy zachęciłyby pieniądze, które dziś szerokim strumieniem płyną do Kół Gospodyń Wiejskich.

Raport NIK: Wielka katastrofa Odry i… rządu

Wielka katastrofa ekologiczna, która w ub. roku dotknęła Odrę pokazała niemoc państwa w sytuacji kryzysowej. NIK wytknęła w raporcie, że nieprzygotowane na taką sytuację kluczowe organy administracji publicznej nie podjęły odpowiednich działań. Nie zapewniły skutecznego obiegu informacji. Nie uruchomiły też odpowiednich struktur zarządzania kryzysowego.

Miasta powinny stać się ważnym graczem w budowie mieszkań

Prowadzenie aktywnej polityki mieszkaniowej, szczególnie przez średnie i małe miasta położone poza obszarami metropolitarnymi, może być ważnym narzędziem, które zatrzyma proces wyludniania się miast – uważają eksperci z Obserwatorium Polityki Miejskiej. Jeśli miasta chcą walczyć o swoją przyszłość, powinny stać się znaczącym graczem w obszarze mieszkalnictwa.

Ministrowie obiecali pieniądze za frekwencję, teraz trzeba zmienić budżet

Rząd Prawa i Sprawiedliwości obiecał małym gminom bonusy finansowe za przekroczenie 60 proc. frekwencji. Nie przewidział, że będzie ona aż tak wysoka. Z szacunków wynika, że spełnienie tych obietnic może kosztować aż 1,6 miliarda zł. Niektóre gminy miałyby dostać nawet po 2,5 mln zł. Część samorządowców zaczyna wątpić czy te pieniądze w ogóle trafią na gminne konta, inni już dzielą skórę na niedźwiedziu.

Darmowe autobusy na wybory woziły głównie... powietrze

Padł rekord frekwencji podczas wyborów do Sejmu i Senatu, ale nie przyczynił się do niego darmowy dowóz na wybory. Obywatele, którzy chcieli głosować, woleli pójść do lokali wyborczych albo dojechać własnym transportem. W wielu gminach nie wpłynął ani jeden wniosek o darmowy dowóz. Skorzystało z niego niewielu, a samorządy liczą koszty.