Przedwczesne protesty wyborcze są nieskuteczne
Protestów nie można składać po I turze wyborów prezydenckich. Z tego powodu pojawił się zarzut, iż to „nie zapewnia skutecznego środka odwoławczego, co jest sprzeczne z zobowiązaniami w ramach OBWE". Sąd Najwyższy zauważył, że w wielu państwach europejskich kwestionowanie różnych aspektów procesu wyborczego możliwe jest dopiero po jego zakończeniu. Dobitnym tego przykładem są m.in. Niemcy czy Austria.






