Pytanie do TK: czy 5-letnie czekanie na proces jest zgodne z konstytucją?
Małgorzata K. z Warszawy w 2001 roku została oskarżona o popełnienie przestępstwa. Pięć lat czekała na pierwszą rozprawę w sądzie, po następnych dwóch jej proces skończył się uniewinnieniem. Małgorzata K. wystąpiła do sądu ze skargą na przewlekłość postępowania. Sąd uznał jednak, że nie poniosła ona z tego powodu szkody. Skierowała więc do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie, czy zgodny z konstytucją jest przepis o skardze na przewlekłość. Jej skargę popiera rzecznik praw obywatelskich.

