Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Monika Sewastianowicz

Monika Sewastianowicz

Redaktor prowadząca sekcje: Oświata i Studenci.

Od lat związana z wydawnictwem Wolters Kluwer Polska, głównie z serwisami: LEX Prawo Oświatowe i LEX Windykacje. Współpracuje z czasopismami: "Dyrektor Szkoły" i "Wczesna Edukacja". Jest radcą prawnym.


Kontakt: M.Sewastianowicz@wolterskluwer.com

Artykuły autora

Odwołanie od matury z krótszymi terminami, ale bez większych zmian

Epidemia koronawirusa nie wpłynie jakoś szczególnie na zasady składania odwołań od egzaminów maturalnych. Choć rozporządzenie zawiera zmiany w niektórych terminach składania kolejnych dokumentów. Wgląd do prac odbywał się będzie w tradycyjny sposób - choć oczywiście z zachowaniem pewnych środków bezpieczeństwa.

W internecie można opublikować listę przyjętych, ale nie do przedszkoli

Listy uczniów przyjętych i nieprzyjętych do szkoły można opublikować na stronie internetowej placówki. Dyrektorzy mają ku temu podstawę prawną i mimo że budzi ona wątpliwości konstytucyjne, nie złamią prawa. Na ten sam luksus nie mogą sobie pozwolić dyrektorzy przedszkoli, bo MEN wyłączył je spod przepisów rozporządzenia o pracy zdalnej.

Nie będzie obniżek pensji na uczelniach i w samorządach

Uczelnie publiczne, i samorządy będą wyłączone spod przepisów, które umożliwiają czasowe ograniczanie pensji w budżetówce - zakłada rządowa autopoprawka do projektu tzw. Tarczy 4, która ma wprowadzić dodatkowe narzędzia zapobiegania kryzysowi związanemu z epidemią.

Uczelnie pracują zdalnie, ale część zajęć można prowadzić na miejscu

Do końca roku akademickiego uczelnie będą pracować zdalnie - przypomina wiceminister nauki Anna Budzanowska w liście do rektorów. Dodaje jednak, że część zajęć może odbywać się na miejscu - chodzi m.in. o uczelnie artystyczne albo prowadzące zajęcia w laboratorium.

Maseczka na brodzie, zakaz tylko w rozporządzeniu

I rząd, i obywatele bardzo entuzjastycznie zabrali się za odmrażanie gospodarki. Tak, że wychodząc na ulicę, łatwo zapomnieć, że jakiekolwiek zakazy w ogóle jeszcze obowiązują. Tymczasem nie wszystkie zniknęły i kara za łamanie restrykcji jest równie wysoka, co dwa tygodnie temu.