Warsztaty terapii zajęciowej protestują przeciwko zmianom
Przedstawiciele warsztatów terapii zajęciowej (WTZ) nie zgadzają się na to, aby skrócić czas pobytu uczestników w tych placówkach. To na razie tylko założenia do nowelizacji ustawy o rehabilitacji, ale już wywołały gorące protesty środowiska. Również dlatego, że nie były z nim konsultowane. Pracownicy WTZ-ów dopytują też resort rodziny o rozporządzenie, które utknęło, a które ma zwiększyć dofinansowanie do tych placówek. Resort potwierdza, że nowy algorytm będzie obowiązywał od początku tego roku.

W grudniu ubiegłego roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) opublikowało w wykazie prac legislacyjnych rządu założenia do nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, które dotyczą funkcjonowania warsztatów terapii (nr UD348). Założenia zostały opracowane przez Łukasza Krasonia, ówczesnego wiceministra rodziny i pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych. Zaraz potem zmienił się pełnomocnik i została nim Maja Nowak. Założenia jednak zostały.
Krócej w WTZ
Jedna z zakładanych zmian dotyczy skrócenia czasu pobytu uczestnika w WTZ. Uczestnictwo w warsztacie skończy się po trzykrotnej kompleksowej ocenie Indywidualnego Programu Rehabilitacji (IPR). Przy czym takie odliczanie będzie obowiązywało po wejściu w życie nowelizacji ustawy, nie będzie dotyczyło wcześniejszych ocen.
- Nie było dotąd mowy o ograniczeniu czasu pobytu uczestników do 3 ocen kompleksowych. Zadbajmy o uczestników, którzy po 9 latach będą musieli opuścić WTZ. Zakładów aktywności zawodowej jest bardzo mało, środowiskowe domy samopomocy są przepełnione. Wypisanie uczestnika po 9 latach może się wiązać z powrotem do lat 90. i zamykaniem osób z niepełnosprawnościami w domach – mówił podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. pracowników warsztatów terapii zajęciowej jeden z przedstawicieli Ogólnopolskiego Forum WTZ. W praktyce uczestnictwo w WTZ może trwać 6 do 9 lat dla uczestniczących w zajęciach przed wejściem w życie ustawy, a maksymalnie ok. 6,5 roku dla osób, które przyjdą do WTZ po wejściu w życie ustawy. Obecnie nie ma takich ograniczeń. W przypadku prawie 60 proc. uczestników skontrolowanych przez NIK warsztatów rehabilitacja trwała ponad pięć lat, a w skrajnych przypadkach nawet 18 lat.
Czytaj również: Krótsze uczestnictwo w warsztacie terapii zajęciowej>>
Konieczne dynamiczne działania w sprawie WTZ
Przedstawiciele WTZ-ów zarzucają resortowi pracy, że założenia do ustawy nie były z nimi konsultowane. Równocześnie nie rozumieją dlaczego na spotkanie z pełnomocnikiem rządu w tej sprawie zostały zaproszone kilka dni wcześniej tylko wybrane organizacje. Zgłaszają także, że wielokrotnie dotąd przedstawiali opracowane przez siebie standardy dla WTZ, które nie były brane pod uwagę.
– Pani minister (Maja Nowak – red.) oczekuje, że do końca stycznia przedstawią państwo swoje uwagi do tych założeń. Pani minister chce poznać państwa opinię zanim ruszą dalsze prace nad ustawą – mówił Andrzej Łosiewicz, zastępca dyrektora biura pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych.
Część WTZ-ów, np. Wielkopolskie Forum WTZ w całości te założenia odrzuca. – Bez zmian systemowych, bez zmiany orzecznictwa zmierzamy do zamknięcia WTZ-ów, tylko będzie to zrobione od tyłu – mówiła przedstawicielka tej platformy Iwona Hajducka. Natomiast swoje uwagi do końca miesiąca prześle Ogólnopolskie Forum WTZ.
Środowisko niepokoi się także, że utknęło rozporządzenie, które miało od stycznia zwiększyć finansowanie m.in. WTZ-ów (nr RD246).
- Rozporządzenie jest w Stałym Komitecie Rady Ministrów, a potem pójdzie na Radę Ministrów, więc ta droga wydaje się już krótka. Pomimo opóźnienia, nowy algorytm będzie obowiązywał od stycznia tego roku – zapewnił Andrzej Łosiewicz.
Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich podkreślił, że WTZ-y to dziecko mniej kochane. – Jesteśmy na ostrym zakręcie i pytanie, jak z niego wyjdziemy. Opinia WTZ-ów była już tyle razy przekazywana. Chcielibyśmy przejść do konkretów, i żeby oznaczały one procedowanie dynamiczne. Szczególnie chcemy wspierać WTZ-y w zakresie zwiększenia finansowania dla kadry warsztatów – podkreślił.





