Strasburg: prasa może krytykować nawet rodzinę królewską
Hiszpański dziennik opisał historię zatrzymania w Maroku samochodu z dużym ładunkiem narkotyków. Ponieważ pojazd należał do firmy transportowej będącej własnością rodziny królewskiej, w tytule publikacji pojawiła się informacja, że marokańska rodzina królewska jest zamieszana w transport środków odurzających. Sprawa trafiła do sądu, który ukarał redaktora naczelnego i wydawcę. Jednak Trybunał w Strasburgu uznał 1 czerwca br., że była to nadmierna ingerencja w wolność słowa.