Za mało refleksji nad wyrokami ze Strasburga
Wyroki Europejskiego Trybunału Praw człowieka dotyczące naruszenia prawa do sądu czy wolności osobistej nie były jak dotychczas przedmiotem głębokich rozważań ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa czy samych sądów. W efekcie sędziowie autorzy tych naruszeń żyją w błogiej nieświadomości, że ktoś w ETPCz negatywnie ocenił ich pracę - pisze drAdam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.





