Urzędnik jako dramatis personae, czyli jak reagować na reality show w gminie
Miniaturyzacja techniki wywołała kolejny nieoczekiwany skutek: coraz częściej trudni klienci, przychodzą do urzędów i zaczynają nagrywać w trakcie pracy pracownika samorządowego. Zwłaszcza, gdy spodziewa się decyzji dla siebie niekorzystnej, albo po prostu jest pato streamerem. Jak urzędnik ma radzić sobie z taką sytuacją? Czy może odmówić nagrywania?


