Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska

Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska

Dziennikarz, korespondent sądowy

Od lat specjalizuje się w prawie cywilnym i prawie Unii Europejskiej. Przygotowuje relacje z Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i tzw. sądów warszawskich. Współtworzyła „Gazetę Prawną”, w której była zastępcą redaktora naczelnego, wcześniej pracowała w Radiu „Solidarność”. Była też specjalistą w urzędzie pełnomocnika rządu do spraw integracji europejskiej.  

Kontakt: K.Zaczkiewicz@wolterskluwer.com
Artykuły autora

Egzekucja od kilku wierzycieli: jedna opłata czy kilka

Dzisiaj SN podejmie uchwałę w sprawie opłaty egzekucyjnej z nieruchomości pobieranej przez komorników. Kwestia wynikła na skutek wniosków kilkunastu podmiotów (w tym BGK, BRE Banku, Banku Handlowego, Skarbu Państwa) przeciwko dłużnikowi Onyx sp. z o.o.

SN: gmina musi zapłacić za korzystanie z cudzej sieci

Gmina, która korzysta z cudzej sieci wodno-kanalizacyjnej i pobiera od niej opłaty od ludności działa w złej wierze - stwierdził Sąd Najwyższy. - Wobec tego jest zobowiązana zapłacić właścicielowi wynagrodzenie za użykowanie. Jednak tylko za okres, który się nie przedawnił zastrzegł SN.

Za uniewinnionych koszty adwokata z wyboru płaci państwo

W razie uniewinnienia oskarżonego przyjęło się, że koszty wykłada strona. Ale to nie znaczy, że je ponosi twierdzi sędzia Sądu Najwyższego prof. Tomasz Grzegorczyk. - Wszyscy powołują się na art. 632 pkt.2 kpk, który mówi o zwrocie kosztów ustanowienia obrońcy. Ale nie ma wyraźnego przepisu w kodeksach regulującego koszty pomocy prawnej w wypadku procesu po uniewinnieniu o zadośćuczynienie za bezprawne aresztowanie - stwierdza sędzia SN.

SN: za uniewinnionych koszty adwokata z wyboru płaci państwo

W razie uniewinnienia oskarżonego przyjęło się, że koszty wykłada strona. Ale to nie znaczy, że je ponosi twierdzi sędzia Sądu Najwyższego prof. Tomasz Grzegorczyk. - Wszyscy powołują się na art. 632 pkt.2 kpk, który mówi o zwrocie kosztów ustanowienia obrońcy. Ale nie ma wyraźnego przepisu w kodeksach regulującego koszty pomocy prawnej w wypadku procesu po uniewinnieniu o zadośćuczynienie za bezprawne aresztowanie - stwierdza sędzia SN.

Dwie instancje w postępowaniu administracyjnym są fikcją

Dwuinstancyjność postępowania administracyjnego, jest jedną z najbardziej przygnębiających fikcji prawniczych, z jaką miałem do czynienia przez dwadzieścia lat kariery zawodowej - twierdzi adwokat Michał Tomczak

NFZ bezprawnie cofa refundacje leków

NFZ łamie prawo, jeśli cofa refundację leków z powodu udzielania bonifikat pacjentom stwierdził Sad Apelacyjny w Warszawie. Ceny leków refundowanych nie są sztywne, a odbiorcą refundacji jest pacjent, nie właściciel apteki i nie może być za to karany finansowo.

Sąd: Bank Millenium jednak stosował klauzule niedozwolone

Sąd Apelacyjny w Warszawie przyznał wczoraj rację prezes UOKiK-u, że sześć klauzul umownych stosowanych przez bank Millenium przy udzielaniu kredytów hipotecznych w obcych walutach jest niedozwolonych. Zwłaszcza sprzeczna z prawem jest zmiana regulaminu i cennika, po zawarciu umów, na które klient nie ma wpływu. Nowelizacja prawa bankowego w tym roku zakazała po części takich praktyk.

Dwie instancje w postępowaniu administracyjnym są fikcją

Dwuinstancyjność postępowania administracyjnego, jest jedną z najbardziej przygnębiających fikcji prawniczych, z jaką miałem do czynienia przez dwadzieścia lat kariery zawodowej - twierdzi adwokat Michał Tomczak. - W rzeczywistości zatem, postępowanie administracyjne jest w Polsce postępowaniem fundamentalnie i gruntownie jednoinstancyjnym. W tym kontekście koszty społeczne, jakie by były, ponoszone w związku z utrzymywaniem owych dwóch lipnych instancji, muszą się okazać jak na przynoszonej efekty kwotą mrożącą krew w żyłach.

SN: pomyłka sądowa nie kosztuje 70 zł dziennie

Robert W. przesiedział w areszcie dwa lata. Został uniewinniony. Sąd przyznał mu 82 tys. zł odszkodowania. Za pomyłkę sądową zapłacił zdrowiem, rozwodem z żoną, długami, utratą zarobków i pozycji zawodowej. Sąd Najwyższy stwierdził wczoraj, że doznana krzywda była dotkliwa i zasądzona suma jest rażąco niska.

Na zadośćuczynienie za zbyt małe cele czeka 7 tys. osób

Umieszczenie osadzonego w celi o powierzchni poniżej trzech metrów kwadratowych na osobę może naruszać jego dobra osobiste potwierdził w środę ponownie Sąd Najwyższy. Wobec tego, pokrzywdzonemu Skarb Państwa powinien wypłacić zadośćuczynienie za niehumanitarne traktowanie - uznał SN, który też dodał, że skarżący nie muszą udowadniać przed sądem, że zakład karny ponosi winę, przyczyny złych warunków mogą być niezależne od kierownictwa placówki. Muszą jednak dowieść, że cela była ciasna. Obecnie na rozpatrzenie wniosków czeka 7 tys. osadzonych.