NSA: Umowa na odstrzał dzików ze składką zdrowotną
Pojawienie się zwierzyny w określonym czasie i na wyznaczonym terenie było niezależne od woli myśliwego. Otrzymał on też pełne wynagrodzenie, choć upolował o jednego dzika za mało. Tym samym przedmiotem zawartej z nim umowy nie był rezultat, tylko staranne działanie. Była to więc umowa o świadczenie usług, która podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.























