1920x60_lex_cyberbezpieczenstwo_i_2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska

Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska

Dziennikarz, korespondent sądowy

Od lat specjalizuje się w prawie cywilnym i prawie Unii Europejskiej. Przygotowuje relacje z Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i tzw. sądów warszawskich. Współtworzyła „Gazetę Prawną”, w której była zastępcą redaktora naczelnego, wcześniej pracowała w Radiu „Solidarność”. Była też specjalistą w urzędzie pełnomocnika rządu do spraw integracji europejskiej.  

Kontakt: K.Zaczkiewicz@wolterskluwer.com
Artykuły autora

SN: upomnienie za 6 lat przewlekłości

Zdarzają się sądy, w których ogłoszenie wyroków odracza się 22 razy. W jednym z takich wydziałów orzekał sędzia Wiesław N., który 13 razy przekładał termin jednej z rozpraw. Rekord osiągnął wstrzymując się przez sześc lat z wydaniem postanowienia.

Domeny internetowe wzmacniają markę

Firmy płacą tysiące dolarów za wykupienie domen internetowych. Służy to wzmocnieniu pozycji firmy wyjaśnia Jarosław Filipek, prezes firmy CODES, zajmującą się znakami towarowymi. - Perspektywa odkupienia praw do stosowania domeny zawsze rośnie wraz z jej pożądaniem przez kupującego. Dlatego wiele firm próbuje odebrać domeny firmom, które je aktualnie używają.

TK: zgoda rodziców na leczenie dziecka jest konstytucyjna

TK stwierdził we wtorek, że przepisy dotyczące wyrażenia zgody na leczenie przez dziecko dopiero od 16 roku życia są zgodne z konstytucją i Konwencją ONZ o prawach dziecka.

RPO: nadzór elektroniczny jest groźny dla wolności

Boję się, że rozwój monitoringu i nowych technologii może spowodować bierność społeczeństwa i zahamowanie innowacyjności. Nadzór elektroniczny niesie poważne skutki dla wolności jednostki i funkcjonowania państwa - mówi prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. Prof. Lipowicz uczestniczyła 11 października w konferencji na ten temat zorganizowanej przez Fundację Panoptykon.

SN: pułapka zastawiona przez lombard

Państwo W. wpadli w pułapkę pożyczkową, oprocentowaną na 20 proc. miesięcznie. Zabezpieczyli pożyczkę umową sprzedaży mieszkania i teraz mogą je utracić. Wierzyciel nie chce pieniędzy, tylko żąda nieruchomości. SN dopatrzył się w tej sprawie naruszenia zasad współżycia społecznego i odesłał do ponownego rozpatrzenia, aby sąd apelacyjny zbadał, czy umowa była ważna.