NOWOŚĆ LEX Cyberbezpieczeństwo Twoja tarcza w cyfrowym świecie!
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Krzysztof Sobczak

Krzysztof Sobczak

Dziennikarz i publicysta prawny. Pracował m.in. w PAP, Polskim Radiu, Telewizji Polskiej. Był redaktorem naczelnym „Gazety Prawnej” i kierownikiem Działu Prawa "Rzeczpospolitej”. Specjalizuje się w tematyce dotyczącej prawników i wymiaru sprawiedliwości. Laureat nagrody Adwokatury dla dziennikarzy "Złota Waga". Współautor książek – m.in.  "Rzeźbienie państwa prawa. 20 lat później" - z Ewą Łętowską, "Państwo prawa jeszcze w budowie" - z Andrzejem Zollem czy "Warto chronić państwo prawa" - z Andrzejem Wróblem. "Trudny powrót do rządów prawa?"

Artykuły autora

Sąd Najwyższy uporządkował orzecznictwo ws. klauzul niedozwolonych

20 listopada Sąd Najwyższy podjął uchwałę, która wyjaśnia rozbieżności w orzecznictwie dotyczące niedozwolonych postanowień wzorców umownych.
zbigniew ziobro kprm

Zaraz po nowym roku połączenie prokuratury z MS

Obecnie trwają prace związane z połączeniem funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego poinformował w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Połączenie tych urzędów - według niego - może nastąpić w I kwartale 2016 r.
zbigniew ziobro kprm

Ziobro: widzimy błędy w stosowaniu prawa, więc musimy reagować

Wybierając prawie wszystkich sędziów TK, koalicja PO-PSL dopuściła się do zawłaszczania TK; musieliśmy na to zareagować - tak minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odniósł się do przyjęcia przez Sejm uchwał stwierdzających nieważność wyboru pięciu sędziów TK.

Sejm uchwalił nieważność wyboru sędziów TK

Sejm przyjął tuż przed północą w środę uchwały stwierdzające nieważność wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm poprzedniej kadencji. Opozycja zarzuciła PiS odejście od zasady trójpodziału władzy i chęć podporządkowania sobie Trybunału.

Reklamowe „legalki” nie do przeczytania

Firmy w reklamach telewizyjnych najważniejsze informacje umieszczają drobnym drukiem. To legalki. Są, choć nie wiadomo po co, bo przeciętny człowiek nie jest w stanie ich przeczytać.