Rząd koryguje wynagrodzenia w SKO, ale problem narasta
Projekt nowelizacji rozporządzenia dotyczącego zasad wynagradzania w samorządowych kolegiach odwoławczych obejmuje wyłącznie pracowników biur SKO. MSWiA uzasadnia, że wzrost wskaźnika wynagrodzeń w budżetówce na 2026 r. wymaga aktualizacji stawek zasadniczych i podstawy dodatku funkcyjnego. Środowisko SKO podkreśla jednak, że propozycja ma charakter jedynie techniczny i nie odnosi się do wieloletnich postulatów zwiększenia mnożnika kwoty bazowej dla etatowych członków kolegiów.

Projekt nowelizacji rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie wielokrotności kwoty bazowej oraz szczegółowych zasad wynagradzania prezesa, wiceprezesa, pozostałych członków samorządowego kolegium odwoławczego i pracowników biura dotyczy wyłącznie tych ostatnich.
MSWiA wyjaśnia, że ustalenie w ustawie budżetowej na rok 2026 średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w wysokości 103 proc. uzasadnia zarówno zwiększenie maksymalnych miesięcznych stawek wynagrodzenia zasadniczego pracowników biura samorządowego kolegium odwoławczego, jak i korektę kwoty będącej podstawą obliczenia maksymalnej wysokości dodatku funkcyjnego dla poszczególnych stawek tego dodatku. Zmiany te umożliwią podwyższenie wynagrodzeń ok. 408 pracowników biura kolegium, nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagrodzeń, analogicznie do wzrostu wynagrodzenia etatowych członków kolegium, wynikającego z 3-procentowego zwiększenia kwoty bazowej, przewidzianego w ustawie budżetowej na rok 2026.
Przeczytaj także: Samorządowe kolegia odwoławcze - bez zmian skazane na marginalną rolę
Tak mają wyglądać podwyżki
Projekt przewiduje podwyższenie minimalnych i maksymalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego pracowników biur samorządowych kolegiów odwoławczych. Stawki minimalne wynagrodzenia zasadniczego podwyższono o kwotę od 90 do 120 zł, natomiast stawki maksymalne wynagrodzenia zasadniczego podwyższono o kwotę od 140 do 220 zł. W konsekwencji nowe stawki kształtować się będą następująco:
- od kwoty 3 060 zł do kwoty 4 690 zł w I kategorii zaszeregowania
- od kwoty 4 090 zł do kwoty 7 530 zł w XXI kategorii zaszeregowania.
Zgodnie z projektem w poszczególnych kategoriach zaszeregowania stawki wynagrodzenia zasadniczego mają wynosić:
- I 3060–4690 zł
- II 3090–4750 zł
- III 3130–4820 zł
- IV 3160–4880 zł
- V 3190–4940 zł
- VI 3230–5000 zł
- VII 3270–5090 zł
- VIII 3310–5220 zł
- IX 3350–5350 zł
- X 3410–5470 zł
- XI 3480–5610 zł
- XII 3540–5800 zł
- XIII 3600–6000 zł
- XIV 3660–6180 zł
- XV 3720–6370 zł
- XVI 3790–6560 zł
- XVII 3850–6750 zł
- XVIII 3910–6950 zł
- XIX 3970–7140 zł
- XX 4030–7340 zł
- XXI 4090–7530 zł
Jednocześnie w projekcie przewidziano zwiększenie z 1 000 zł do 1 030 zł kwoty będącej podstawą obliczenia maksymalnej wysokości dodatku funkcyjnego dla poszczególnych stawek tego dodatku. Projekt przewiduje, że po wejściu w życie rozporządzenia pracownicy SKO dostaną podwyżki z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r.
MSWiA wyjaśnia, że nowelizacja rozporządzenia nie powoduje zwiększenia wydatków z budżetu państwa na wynagrodzenia pracowników SKO ani nie będzie stanowiła podstawy do ubiegania się o dodatkowe środki budżetu państwa na ten cel. Nie wywoła ona w szczególności konieczności przeszeregowania pracowników biur samorządowych kolegiów odwoławczych ani podwyższenia ich wynagrodzenia zasadniczego. Zmiany w tym zakresie będą dokonywane przez prezesów kolegiów w ramach limitów środków na wynagrodzenia, zaplanowanych w ustawie budżetowej.
Reprezentacja SKO czeka na realizację innych postulatów
Resort uzasadnia, że przewidziane w projekcie zmiany wychodzą naprzeciw postulatom sformułowanym przez Krajową Reprezentację Samorządowych Kolegiów Odwoławczych. Tomasz Podlejski, radca prawny, prezes SKO w Warszawie i jednocześnie przewodniczący Krajowej Reprezentacji Samorządowych Kolegiów Odwoławczych podkreśla, że projekt ma jedynie charakter aktualizacyjny i nie realizuje postulatów środowiska.
To tylko aktualizacja wynagrodzeń wynikająca z ustawy budżetowej i dotyczy tylko pracowników biura. Nie zmienia nic w sytuacji członków SKO. Nie koryguje algorytmu rozporządzenia ani wskaźników procentowych. A zatem nie wychodzi naprzeciw naszym postulatom wyrażonym w pięciu uchwałach Krajowej Reprezentacji Samorządowych Kolegiów Odwoławczych, a kierowanych do MSWiA i Ministerstwa Finansów – mówi Tomasz Podlejski.
Przypomina, że o zmianę mnożnika kwoty bazowej Krajowa Reprezentacja SKO występuje do premiera systematycznie od czerwca 2022 roku. Od blisko 20 lat wynagrodzenie członka etatowego wzrosło minimalnie, bo o ile:
- w 2002 r. mnożnik kwoty bazowej wynosił 3.0
- w 2006 r. – 3.15,
- w 2016 r. po 10 latach zastoju wzrósł raptem do 3.32
Jesteśmy świadomi sytuacji budżetowej. Wnioskujemy o podwyżkę mnożnika w wysokości 5,1 punktu procentowego. Brak jego zwiększenia spowodował pauperyzację etatowych członków SKO. W wielu dużych jednostkach rośnie obłożenie spraw, a przecież to ciężka praca prawnicza o stopniu skomplikowania porównywalnym z sądami, wymagająca tych samych kwalifikacji. Nie ma żadnych powodów, by utrzymywać tę bryndzę finansową – mówi Tomasz Podlejski.
Przyznaje, że w przypadku kierowanego przez niego SKO w Warszawie, ale także innych dużych miastach maleje zainteresowanie konkursami na wolne stanowiska.
Kiedyś nie było problemów ze znalezieniem wykwalifikowanych administratywistów, radców, którzy się znają na prawie administracyjnym, procedurze podatkowej. Teraz to ogromna trudność, bo kluczem są pieniądze – puentuje.
Wynagrodzenia w SKO według trzech zasad
Kwestia wynagrodzeń w ramach kolegiów jest złożona z uwagi na ujęcie regulacji płacowych w odrębnych aktach normatywnych. W kolegiach występują 3 grupy zawodowe:
- członkowie etatowi - objęci są ustawą o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej i tzw. mnożnikowym systemem wynagrodzeń,
- członkowie pozaetatowi - otrzymują wynagrodzenie za udział w posiedzeniach oraz zwrot kosztów podróży,
- pracownicy biur – nie są objęci mnożnikowym systemem wynagrodzenia, wynagradzani są na podstawie kategorii zaszeregowania.







