Po poradę prawną najbezpieczniej do księdza
Śledczy nie będzie potrzebował zgody sądu, by dowiedzieć się, co klient powiedział radcy lub adwokatowi. Nad taką zmianą w postępowaniu karnym pracuje resort sprawiedliwości. Nie wróży to dobrze renomie zawodów zaufania publicznego, a z pewnością nie spowoduje wzrostu popytu na usługi prawników.



