Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl
Monika Sewastianowicz

Monika Sewastianowicz

Redaktor prowadząca sekcje: Oświata i Studenci.

Od lat związana z wydawnictwem Wolters Kluwer Polska, głównie z serwisami: LEX Prawo Oświatowe i LEX Windykacje. Współpracuje z czasopismami: "Dyrektor Szkoły" i "Wczesna Edukacja". Jest radcą prawnym.


Kontakt: M.Sewastianowicz@wolterskluwer.com

Artykuły autora

W maseczce, czy bez - dla "zera tolerancji" podstawa wątpliwa

Druga fala COVID-19 stała się już faktem, a rząd próbuje ratować sytuację obostrzeniami. Na top liście ponownie znalazły się maseczki, choć to czy można egzekwować ich noszenie, nadal budzi ogromne wątpliwości. Część prawników podstawy widzi - m.in. z powodu żółtej strefy obowiązującej już w całym kraju, inni mówią wprost: służby mogą co najwyżej pouczyć, do mandatu nie mają podstawy.

Gdy szaleje COVID, szkołę można zamknąć bez opinii Sanepidu

Coraz więcej dyrektorów szkół podejmuje decyzje o zdalnym nauczaniu - część z nich bez uzyskania pozytywnej opinii inspektora sanitarnego, bo kontakt z tymi organami bywa bardzo utrudniony. Nikt nie neguje, że zalecenia Sanepidu trzeba stosować, ale wątpliwości budzi ich wiążący charakter. A z drugiej strony - wątpliwe są podstawy prawne takich decyzji.

Na razie bez zmian w pracy szkół

O przejściu na nauczanie zdalne lub w tryb hybrydowy decyduje dyrektor szkoły po zasięgnięciu opinii sanepidu. Wraz z rosnącą liczbą zakażeń pojawiły się apele o to, by szkoły łatwiej mogły przechodzić na zdalne nauczanie. Tymczasem rząd nie postrzega szkół jako źródła transmisji COVID-19.

Cała Polska w żółtej strefie. MEN przypomina zasady w szkołach

Opiekunowie mogą wchodzić do szkoły i przedszkola, zachowując minimum 1,5 m dystansu od innych opiekunów z dzieckiem i od pracowników szkoły. Rodzice powinni pamiętać o osłanianiu ust i nosa, o zakładaniu rękawiczek jednorazowych lub dezynfekcji rąk - przypomina resort edukacji.

MNiSW: Zajęcia online muszą utrzymywać poziom

Część studentów niestacjonarnych chce płacić niższe czesne, skoro większość zajęć w tym roku akademickim będzie odbywać się zdalnie. Resort nauki odpowiada, że wszystko zależy od uczelni, podkreśla jednak, że poziom zdalnego nauczania nie może odbiegać od zajęć stacjonarnych.