Niedbanie o asystentów może się prokuraturze odbić czkawką
Od kilku tygodni trwa burza wśród asystentów prokuratorów, dotycząca ich wynagrodzeń. Najpierw protesty wzbudził fakt, że zostali wrzuceni do jednego płacowego worka z pozostałymi pracownikami prokuratury, gdy tymczasem ich koledzy w sądach na dzień dobry dostali o 500 zł więcej. Nie zdążyli nawet powalczyć o wyrównania, gdy pojawiła się informacja o zaleceniach dla prezesów sądów, by w praktyce wynagrodzenia dla ich asystentów jeszcze podwyższyć - o kolejne 1000 zł. Może to pogrążyć prokuraturę, bo pracownik, o którego się nie dba, zwykle odchodzi.
















